Piłkarze Wisły, choć przez całe spotkanie mieli inicjatywę, ostatecznie zremisowali z belgijskim zespołem.
Gospodarze mogli prowadzić już w czwartej minucie, kiedy sam na sam z bramkarzem Standardu znalazł się Łukasz Garguła, ale spudłował. W 18. minucie po strzale z rzutu wolnego tego samego zawodnika piłka otarła się o jednego z obrońców stojących w murze, a następnie trafiła w poprzeczkę.
W 26. minucie po faulu Michała Czekaja we własnym polu karnym na Yoni Buyensie sędzia podyktował rzut karny oraz pokazał czerwoną kartkę graczowi Wisły. Bramkę bez problemów zdobył pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej Gohi Bi Cyriac.
Nawet grając z przewagą jednego zawodnika, ekipa belgijska nie zmieniła swojej taktyki. Oddała inicjatywę Wiśle i ograniczyła się do obrony wyniku oraz gry z kontry.
W drugiej połowie krakowianie, mimo osłabienia, posiadali inicjatywę, stworzyli kilka dogodnych okazji do wyrównania, ale cel osiągnęli dopiero w końcówce. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Maora Meliksona piłkę wepchnął do siatki... brzuchem Bułgar Cwetan Genkow.
Na kilka minut przed rozpoczęciem spotkania ochroniarze zerwali napis wywieszonym przez krakowskich fanów "Nie trzeba być faszystą, aby dbać o swoją ojczyznę".
Wisła Kraków - Standard Liege 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Gohi Bi Cyriac (28 - karny), 1:1 Cwetan Genkow (88).
Żółte kartki: Wisła - Cwetan Genkow; Standard - Reginal Goreux, Kanu, William Vainqueur. Czerwona kartka - Wisła: Michał Czekaj (26-faul).
Sędzia: David Borbalan (Hiszpania). Widzów: 21 170.
Wisła: Sergei Pareiko - Marko Jovanovic, Osman Chavez, Michał Czekaj, Junior Diaz - Patryk Małecki (57. Ivica Iliev), Cezary Wilk, Gervasio Nunez, Łukasz Garguła (78. Andraz Kirm), Maor Melikson - Cwetan Genkow.
Standard: Sinan Bolat - Reginal Goreux (46. Laurent Ciman), Felipe, Kanu, Sebastien Pocognoli - Serge Gakpe (70. Michy Batshuayi), Yoni Buyens, William Vainqueur, Luis Manuel Seijas (81. Birkir Bjarnason) - Mohamed Tchite, Gohi Bi Cyriac.
![]()