Polski kierowca Formuły 1 poślizgnął się na oblodzonej drodze w Pietrasanta w Toskanii, gdzie mieszka. Bezpośrednio po upadku udał się do szpitala w miejscowości Versilia; tam zrobiono prześwietlenie.
Według źródeł medycznych, Kubica opuścił ten szpital mówiąc, że chce pojechać do placówki w Pietra Ligure w Ligurii, gdzie przebywał ponad dwa i pół miesiąca i przeszedł kilka operacji po ciężkim wypadku na rajdzie samochodowym 6 lutego.
Media włoskie zwracają uwagę na to, że nie ma jeszcze pewności, jak poważna jest obecna kontuzja. Może ona jednak zatrzymać wciąż trwający proces rehabilitacji prawej nogi po tamtym urazie.