Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

1500 zawodników zmierzy się w Toruniu. "To potężne wyzwanie"

W mistrzostwach świata kadetów i juniorów w szermierce w Toruniu (6-14 kwietnia) weźmie udział ok. 1500-1600 zawodników, którzy będą rywalizować na 31 planszach. Reprezentanci Polski wystąpią w każdej konkurencji. O medale powalczy w sumie 42 biało-czerwonych.

Autor:

- Ostateczny termin na zgłoszenie zawodników upływa 22 marca, więc pozostało kilka dni. W tej chwili zarejestrowało się ponad 900 szermierzy, a będzie ich ok. 1500-1600 z 80-90 krajów, czyli podobnie jak przed rokiem w Weronie

 - powiedział Jarosław Hausman z komitetu organizacyjnego mistrzostw.

Przyznał, że te zawody są większym wyzwaniem logistycznym niż mistrzostwa Europy seniorów w szermierce, które odbyły się w Toruniu w 2016 roku.

- Łącznie w tym okresie będzie w Toruniu ok. 2000 osób każdego dnia mistrzostw, którym trzeba zapewnić nocleg czy transport. Wydaje nam się, że jesteśmy dobrze przygotowani. Mamy rezerwacje hoteli. Liczymy, że się nie pomyliliśmy w rachubach

 - podkreślił Hausman, który na co dzień jest prezesem klubu Budowlani Toruń.

Dodał, że Polacy wystawią "pełną" reprezentację, czyli 42 zawodników. W każdej broni wystartuje po czterech juniorów (do lat 20), a także po trzech kadetów (do lat 17). Mistrzostwa rozgrywane będą w Arenie Toruń na 31 planszach. Do tego organizatorzy zapewnią także 24 plansze treningowe.

- Już od 31 marca w Toruniu będzie się odbywał obóz międzynarodowej federacji, w którym weźmie udział ponad 20 zawodników z biedniejszych federacji z całego świata

- poinformował Hausman.

Organizatorzy odpowiadają także za sędziów oraz delegatów technicznych. Budżet imprezy to ok. 1,5 - 2 mln zł.

- Po mistrzostwach Europy mamy sporo przećwiczone, ale mistrzostwa świata juniorów i kadetów - z uwagi na kumulację dwóch kategorii - to w naszej ocenie najtrudniejsza logistycznie impreza. Także dlatego, że mamy do czynienia z młodzieżą, a nie osobami dorosłymi. Codziennie trzeba tych ludzi na 7 rano przywieźć na halę. Następni muszą w niej być o 8:30. Potem trzeba ich porozwozić do hoteli, nakarmić oraz sprawić, aby w Toruniu po prostu dobrze się czuli

 - wskazał Hausman.

W jego ocenie wymagania światowej federacji są zdecydowanie wyższe niż europejskiej. Każdy z zawodników otrzyma od organizatorów materiały promocyjne, w których znajdą się wszelkie informacje o mieście oraz okolicach.

- Sportowcy nie mają czasu na zwiedzanie, bo skupiają się na zawodach. Zakładamy jednak, że z szerokiej oferty turystycznej Torunia w pewnym zakresie goście imprezy jednak skorzystają

- dodał Hausman.

Przyznał, że MŚ odbywają się po zakończeniu wszystkich imprez strefowych, więc znana jest siła poszczególnych reprezentacji. Polacy mogą w Toruniu walczyć o kilka medali. Duże nadzieje wiązane są z występami juniorskiej drużyny szpadzistów, która niedawno w Foggii zdobyła złoty medal mistrzostw Europy, Alicji Klasik, która w tej broni była trzecia w ME w kategorii kadetów, a także torunianina Jana Jurkiewicza we florecie.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Sport