Informację taką podał Polskiej Agencji Prasowej rzecznik bydgoskiej Prokuratury Okręgowej Jan Bednarek. Co ciekawe, równocześnie przyznaje, że część kibiców w ogóle nie została przesłuchana. Nie zdążyli więc przedstawić swojej wersji wydarzeń. Z tej grupy jedynie 22 osoby złożyły wnioski o dobrowolne poddanie się karze.
Zabawnie zaczynają brzmieć komunikaty ze śledztwa, która urasta już do rangi postępowania przeciwko mafii niemal pruszkowskiej. Równocześnie pada stwierdzenie „prawie wszyscy podejrzani zostali objęci dozorem policyjnym i otrzymali tzw. zakazy stadionowe”. Czyli nawet nie wobec każdego zastosowano najłagodniejszy środek zapobiegawczy. A jeszcze niedawno do zatrzymania tych „gangsterów” wysyłano uzbrojonych po zęby antyterrorystów.