Polskie i zagraniczne kluby w grze FIFA 12 nie będą więc miały „reklam” na swoich koszulkach. A to oznacza, że trykoty m.in. Realu Madryt, Olympique Marsylia, Olympique Lyon, Sevilli, Juventusu i wielu innych zespołów na całym świecie będą „czyste”. - Oczywiście zostaje jeszcze klubowy herb, ale sami przyznacie, że będzie wyglądało to biednie – zwraca się gamezilla.pl do swoich czytelników.
Tego typu sytuacja nie pierwszy raz występuje w polskiej wersji FIFY. Na przykład w FIFA11 na koszulkach piłkarzy Widzewa i Śląska zabrakło „reklamy” piwa. Tym razem problem jest jednak znacznie większy, bo firmy bukmacherskie częściej goszczą na koszulkach piłkarzy i dotyczy to wielu czołowych zespołów.
- Ktoś powie: drobiazg, nie zwróci się nawet na to uwagi. Ja cenię FIFĘ między innymi za licencję – po prostu przyjemniej się gra, jeżeli Cristiano Ronaldo wygląda prawie tak samo jak w telewizji, a nie biega w zwykłej, białej koszulce, jak dzieciaki na lekcji WF-u. Niestety, tak to już jest, gdy polityka wpycha się tam, gdzie jej nie potrzeba... – pisze autor portalu gamezilla.pl