Sprawa dotyczy zdarzenia z listopada 2023 roku. Podporucznik Adam Ł. był jednym z żołnierzy wspierających Straż Graniczną i Policję w ochronie granicy z Białorusią. Podczas działań wobec grupy osób, która nielegalnie przekroczyła granicę, ranny został obywatel Syrii.
Jak opisywały wówczas media, do wystrzału miało dojść przypadkowo – żołnierz w trakcie pościgu w lesie potknął się i upadł, a broń wypaliła w sposób niekontrolowany. Według relacji świadków, żołnierze od razu udzielili rannemu pomocy.
Dochodzenie w sprawie prowadziła Żandarmeria Wojskowa. Śledczy nie widzieli podstaw do zatrzymania żołnierza.
Sprawa trafiła jednak do prokuratury za sprawą prawnika, który otrzymał pełnomocnictwo od rannego Syryjczyka. Nie wiadomo, jak doszło do tego, że obcokrajowca stać było na wynajęcie renomowanej kancelarii. To właśnie prawnik miał złożyć zawiadomienie, a wszczęte w ten sposób postępowanie zakończyło się postawieniem podporucznikowi zarzutów nieostrożnego obchodzenia się z bronią i nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała.
W środę warszawski Wojskowy Sąd Garnizonowy uznał, że żołnierz nie jest winny zarzucanych mu czynów.
Brawo! Żołnierz uniewinniony. Wieczna hańba Żurkowi i Bodnarowi! https://t.co/OtC19BICvQ
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) October 21, 2026
O tym, jak toczyła się sprawa oskarżenia żołnierza, przypomniało stowarzyszenie Ad Vocem.
"Żołnierz uniewinniony. Kto odpowie za kolejne miesiące podtrzymywania oskarżenia, mimo że Zastępca Prokuratora Generalnego Tomasz Janeczek po osobistym zbadaniu akt wskazał na brak znamion przestępstwa i polecił cofnięcie skierowanego do sądu wniosku? Polecenia nie wykonano. Prokuratura Krajowa zakwestionowała podstawy jego wydania i wykonania. Żołnierz nadal musiał bronić się przed sądem" - czytamy w komunikacie.
Spór o kompetencje nie usuwał jednak zasadniczego pytania: jakie dowody uzasadniały żądanie przypisania mu winy? Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie uniewinnił żołnierza. Sąd wskazał, że nie udowodniono niewłaściwego posługiwania się bronią, która podczas upadku mogła wystrzelić nawet prawidłowo zabezpieczona. Osoby, które podtrzymywały oskarżenie, powinny wyjaśnić, dlaczego argumenty przedstawione przez ZPG Tomasza Janeczka nie doprowadziły do zmiany stanowiska procesowego. Osobnego wyjaśnienia wymaga odmowa wykonania jego polecenia. Za każdą z tych decyzji stoją konkretne osoby, a stwierdzone zawinione uchybienia muszą pociągać za sobą konsekwencje. Nie wystarczy odnotować uniewinnienia i przejść nad sprawą do porządku dziennego. Miesiące spędzone na ławie oskarżonych mają dla człowieka realną cenę. Prokuratura nie może żądać odpowiedzialności od obywateli, a własnych decyzji chronić przed rzetelnym rozliczeniem.
– piszą prawnicy z Ad Vocem.
Żołnierz uniewinniony. Kto odpowie za kolejne miesiące podtrzymywania oskarżenia, mimo że Zastępca Prokuratora Generalnego Tomasz Janeczek po osobistym zbadaniu akt wskazał na brak znamion przestępstwa i polecił cofnięcie skierowanego do sądu wniosku? Polecenia nie wykonano. Prokuratura Krajowa zakwestionowała podstawy jego wydania i wykonania. Żołnierz nadal musiał bronić się przed sądem. Spór o kompetencje nie usuwał jednak zasadniczego pytania: jakie dowody uzasadniały żądanie przypisania mu winy? Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie uniewinnił żołnierza. Sąd wskazał, że nie udowodniono niewłaściwego posługiwania się bronią, która podczas upadku mogła wystrzelić nawet prawidłowo zabezpieczona. Osoby, które podtrzymywały oskarżenie, powinny wyjaśnić, dlaczego argumenty przedstawione przez ZPG Tomasza Janeczka nie doprowadziły do zmiany stanowiska procesowego. Osobnego wyjaśnienia wymaga odmowa wykonania jego polecenia. Za każdą z tych decyzji stoją konkretne osoby, a stwierdzone zawinione uchybienia muszą pociągać za sobą konsekwencje. Nie wystarczy odnotować uniewinnienia i przejść nad sprawą do porządku dziennego. Miesiące spędzone na ławie oskarżonych mają dla człowieka realną cenę. Prokuratura nie może żądać odpowiedzialności od obywateli, a własnych decyzji chronić przed rzetelnym rozliczeniem.
— Stowarzyszenie Ad Vocem (@StAdVocem) October 21, 2026