57-latek z powiatu krotoszyńskiego przyjechał w maju do Krotoszyna pod jeden z domów. Sądził, że pod tym adresem mieszka jego kolega, z którym pokłócił się latach 90. Miał do niego żal o to, że ten nazwał go złodziejem i konfidentem. Po ok. 30 latach postanowił się zemścić, dlatego drzwi oblał olejem napędowym. Nie wiedział, że kolega nie żyje a dom zamieszkują nowi lokatorzy.
O zdarzeniu policję zawiadomiła nowa właścicielka nieruchomości. Jednocześnie na domu zamontowała kamery. Te zarejestrowały sprawcę, który przyszedł pod dom z ropą w karnistrze we wrześniu i w listopadzie.
- Pokrzywdzona opublikowała nagrania z jej monitoringu na portalu społecznościowym z prośbą o identyfikację sprawcy. Na podstawie tych nagrań i informacji zdobytych przez policjantów udało się ustalić sprawcę
- powiedział Szczepaniak.
Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia, za co grozi mu do 5 lat więzienia.