Jak wyjaśniła, do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Ok. godz. 1:30 policjanci otrzymali zgłoszenie, że na parkingu osiedlowym przy ul. Parzęczewskiej w Zgierzu jakiś mężczyzna próbuje włamać się do jednego z zaparkowanych samochodów.
Na miejscu zastali świadka zdarzenia, który poinformował, że sprawca chwilę wcześniej uciekł. Policjanci rozpoczęli jego poszukiwanie. Zauważyli go w rejonie zajezdni autobusowej. Podczas zatrzymania mężczyzna był bardzo agresywny, czuć było od niego woń alkoholu. W kieszeni ubrania znaleźli scyzoryk.
Jak się okazało 39-latek nie miał zamiaru włamać się do samochodu. Zgierzanin m.in. przy pomocy scyzoryka uszkodził 32 samochody, które były zaparkowane na osiedlowym parkingu. W większości z nich poprzebijał opony, ale zdarzyło się też, że zniszczył karoserię.
Mężczyzna, który już wcześniej był notowany, odpowie za uszkodzenia mienia, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Trwają przesłuchania pokrzywdzonych i szacowanie strat.