Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zadał pytanie po angielsku, Trzaskowski wyśmiał jego akcent! Mężczyzna wydał oświadczenie

„2 mld złotych idą na przebieranki, udawanki i prowokacje” - napisała na Twitterze poseł Koalicji Obywatelskiej i liderka Inicjatywy Polskiej Babara Nowacka. Zarzuciła też Telewizji Polskiej, że ta wysłała mężczyznę, który udając Amerykanina, w języku angielskim zadawał pytania kandydatowi KO. Mężczyzna, którego akcent wyśmiał Rafał Trzaskowski, postanowił jednak przerwać milczenie w tej sprawie i opublikował oświadczenie.

Autor:

W swej kampanijnej trasie, Rafał Trzaskowski odwiedził w weekend Supraśl. Gdy wiec się zakończył,  jeden z jego uczestników w języku angielskim zaczepił Rafała Trzaskowskiego. Na pytanie, skąd jest, odpowiedział, że „ze Stanów Zjednoczonych, z Wirginii”. 

Powiedział pan, że znajomość języka angielskiego jest bardzo ważna, jeśli chce się być prezydentem. Moim zdaniem, tak jak powiedział premier, najważniejszym językiem jest język interesów Polski.
- dodał, przypominając słowa Mateusza Morawieckiego. Zarzucił też politykowi PO, że nie ma kwalifikacji, by zostać prezydentem.

Rafał Trzaskowski stwierdził z kolei, że jego rozmówca „nie brzmi jak Amerykanin”, a raczej „jak Polak”. 

„2 mld złotych idą np. na przebieranki, udawanki i prowokacje. Bo korki z angielskiego pan z TVP dostał od Trzaskowskiego za darmo” – napisała przewodnicząca Inicjatywy Polskiej, jednoznacznie sugerując zatrudnienie mężczyzny w Telewizji Polskiej: „pan z TVP”.

Mężczyzna opublikował dziś oświadczenie. „Nie jestem żadnym "opłaconym prowokatorem z TVP" ani "udawanym Amerykaninem"” - pisze.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane