Jest na świecie miasto, które 1 sierpnia każdego roku o godzinie 17 na chwilę zamiera – ludzie stają w miejscu, zatrzymują się samochody i autobusy, a na ulicach słychać wycie syren. To Warszawa. Jej mieszkańcy składają w ten sposób hołd uczestnikom heroicznego zrywu z 1944 roku. Nasza redakcja również przygotowała specjalną formę upamiętnienia tego wydarzenia. Zapraszamy na program edukacyjno-muzyczny „Dumni Biało-Czerwoni. Powstanie Warszawskie”, a w nim m.in. rozmowy ze świadkami tamtych walk.
Nadzieja umiera ostatnia – to hasło odzwierciedla sytuację mieszkańców Warszawy w trak- cie niemieckiej okupacji. Mimo słabego uzbrojenia oraz ogrom- nej przewagi liczebnej i technologicznej przeciwnika stawili mu czoło, aby choć przez chwilę poczuć namiastkę wolności. Powstanie Warszawskie miało trwać dwa lub trzy dni, ale walki toczono ponad dwa miesiące.
Aby upamiętnić 76. rocznicę tego heroicznego, a zarazem tragicznego zrywu, media Strefy Wolnego Słowa przygotowały specjalny program edukacyjno-muzyczny pt. „Dumni Biało-Czerwoni. Powstanie Warszawskie”. Jego premiera miała miejsce 1 sierpnia o godzinie 15 na portalu niezależna.pl, platformie Gazeta Polska VD, YouTube oraz w mediach społecznościowych tytułów wchodzących w skład Strefy Wolnego Słowa.
W programie znalazły się m.in. rozmowy z uczestnikami walk z 1944 roku, z Lidią Ziental-Markiewicz oraz Jerzym Esden-Tempskim.
– 1 sierpnia nie udało mi się wyjść z domu. Dopiero 3 sierpnia po- wiedziałam rodzicom, że wychodzę na chwilę, żeby zobaczyć, co się dzieje na ulicy. (...) Wyszłam i już nie wróciłam. Udałam się na ulicę Dziką, gdzie już na mnie czekano
– mówi nam pani Lidia z batalionu „Zośka”, w którym otrzymała przydział do patrolu sanitarnego II plutonu 3. kompanii „Giewonta”. Warto zaznaczyć, że nasza bohaterka brała udział we wszystkich akcjach kompanii, jako jedna z nielicznych przeszła cały szlak bojowy zgrupowania „Radosław”. Pani Lidia opowiedziała nam m.in. o wyzwoleniu niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Warschau, popularnie zwanego „Gęsiówką”, w którym brała udział, a także o bestialskich masowych egzekucjach, jakie okupanci przeprowadzali na ludności zamieszkującej w Warszawę.
Z kolei Jerzy Esden-Tempski wspominał zakończenie heroicznych walk po 63 dniach, a także życie (nie)codziennie w sierpniu i wrześniu 1944 r.
– Można było przejść kawał miasta przez piwnice, jako że w ścianach sąsiadujących bezpośrednio ze sobą domów przebijano otwory. Z jed- nej piwnicy można było wejść do drugiej i tak przejść np. całą ulicę Wilczą
– opowiada powstaniec.
W naszym programie oprócz rozmów z bohaterami tamtych walk znalazł się także wywiad z historykiem Tadeuszem Płużańskim, odwiedziliśmy także Muzeum Powstania Warszawskiego. Ponadto część edukacyjna przeplatana jest z występami artystów: Tadeusza „Tadka” Polkowskiego oraz Bartłomieja Kurowskiego.
Warto zaznaczyć, że „Dumni Biało-Czerwoni. Powstanie Warszawskie” to kolejna odsłona naszego projektu zatytułowanego „Dumni Biało-Czerwoni”, w ramach którego chcemy w interesujący sposób promować wiedzę o ważnych wydarzeniach w historii naszej ojczyzny. Kolejne programy już wkrótce.