Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wypchnął swoją babcię z okna. Kiedy za to odpowie?

Przed gdańskim sądem nie ruszył proces 24-latka oskarżonego o to, że zabił swoją 80-letnią babcię, wypychając ją z okna bloku w Rumii. Sprawę odroczono, bo sądowi nie udało się zapewnić tłumacza migowego koniecznego dla jednej z pokrzywdzonych w niej osób.

Autor:

Tłumacz migowy jest w tym procesie niezbędny do kontaktu z ojcem oskarżonego. Głuchoniemy mężczyzna - syn zabitej 80-latki - jest w tej sprawie osobą pokrzywdzoną.

Kiedy przed Sądem Okręgowym w Gdańsku miał ruszyć proces 24-letniego Kamila G., sąd poinformował, że na ten dzień nie udało się zapewnić pomocy tłumacza.

Ma on się stawić na kolejną rozprawę zaplanowaną na 7 lipca. Wówczas zeznania ma złożyć m.in. ojciec oskarżonego oraz była partnerka 24-latka.

Sąd zdecydował o przedłużeniu aresztu dla Kamila G. Decyzję uzasadnił tym, że sprawa jest w początkowej fazie, a oskarżony – wypuszczony na wolności - może próbować mataczyć lub ukrywać się.

Sąd poinformował też, że obrońca z urzędu reprezentujący Kamila G. złożył wniosek o wycofanie sprawy z sądu i zwrócenie jej prokuraturze. Do tego wniosku sąd ma ustosunkować się na rozprawie 7 lipca.

Do zabójstwa doszło 19 września ub.r. Policja została wezwana na jedno z osiedli w Rumii: funkcjonariuszy poinformowano, że z drugiego piętra wieżowca wypadła kobieta.

Pokrzywdzoną, która doznała licznych obrażeń głowy, klatki piersiowej i miednicy, przewieziono do szpitala, gdzie zmarła. Sekcja zwłok wykazała, że śmierć nastąpiła w efekcie wstrząsu urazowego oraz niewydolności oddechowej, będących skutkiem licznych uszkodzeń ciała, do których doszło podczas upadku z wysokości.

Policja ustaliła, że do śmierci kobiety przyczynił się jej 24-letni wnuk. Mężczyzna miał przyjść do babci i zażądać od niej pieniędzy. Gdy starsza pani odmówiła, wnuk wypchnął ją przez okno, po czym zabrał z jej mieszkania 578 złotych, biżuterię oraz telefony komórkowe warte w sumie 565 złotych.

W śledztwie ustalono, że tego samego dnia, przed przyjściem do babci, 24-latek odwiedził swoją byłą partnerkę mieszkającą w Wejherowie. Także od niej żądał pieniędzy, a gdy spotkał się z odmową, zablokował drzwi mieszkania, uniemożliwiając jej wyjście, a następnie użył wobec niej siły. Dopiero gdy pokrzywdzona wyciągnęła z portfela 20 zł, mężczyzna zabrał pieniądze i wyszedł z mieszkania.

24-latek został zatrzymany przez policję tego samego dnia, w którym doszło do obu zdarzeń. Złotą biżuterię pochodzącą z domu 80-latki odnaleziono w jednym z pomorskich kantorów.

Prokuratura Rejonowa w Wejherowie postawiła Kamilowi G. zarzut, a następnie oskarżyła go o zabójstwo 80-latki i rozbój na partnerce. Zarówno tuż po zatrzymaniu, jak i w trakcie przesłuchań mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów.

W marcu wejherowska prokuratura skierowała do gdańskiego sadu okręgowego akt oskarżenia przeciwko 24-latkowi.

Za rozbój kodeks karny przewiduje do 12 lat więzienia, a za zabójstwo grozi minimalnie 8 lat pozbawienia wolności, a maksymalnie nawet dożywocie.

Kamil G. był wcześniej karany, m.in. za jazdę po pijanemu.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane