Jak poinformował w poniedziałek mł. asp. Przemysław Ratajczyk z biura prasowego dolnośląskiej policji, od października do grudnia 2019 r. podejrzany dokonywał w spółdzielni rolniczej zamówień brojlerów kurzych z odroczonym terminem płatności.
Łączna kwota za zamówiony żywiec kurzy była niebagatelna, bo wyniosła ponad milion złotych. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż prezes wspomnianego przedsiębiorstwa wiedząc o tym, że jego firma zakończy wkrótce działalność, świadomie nie wywiązał się z zaciągniętych zobowiązań i nie uregulował należności za dostarczony towar
- wyjaśnił policjant.
Sprawa wyszła na jaw w grudniu ubiegłego roku, kiedy to prezes spółdzielni rolniczej z terenu powiatu wałbrzyskiego powiadomił prokuraturę o oszustwie. Zebrany w toku śledztwa materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 43-letniemu prezesowi spółki zarzutu oszustwa dotyczącego mienia o znacznej wartości.
Prokurator, ustanowił na rzecz pokrzywdzonej spółdzielni rolniczej przymusową hipotekę, zabezpieczając mienie o łącznej wartości 860 tys. złotych w nieruchomościach będących własnością podejrzanego. 43-latek stanie wkrótce przed sądem. Za czyn, którego się dopuścił, grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.