Dział Prasowy Prokuratury Krajowej poinformował, że śledztwo w tej sprawie prowadzi Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. "Dotychczas w toku postępowania na polecenie prokuratora zatrzymano 27 osób. Z ustaleń śledztwa wynika, że sprawcy oszukali ponad 50 klientów, w tym cudzoziemców, którzy stracili kwoty od kilku do ponad 200 tysięcy złotych" - przekazała PK.
Prokuratorzy wskazali, że funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali kolejne dwie kolejne osoby wchodzące w skład zorganizowanej grupy przestępczej wyłudzającej pieniądze od klientów klubów go-go w Warszawie i we Wrocławiu. "Po doprowadzeniu do prokuratury zatrzymane usłyszały zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także rozbojów" - podkreśliła PK.
- zaznaczyła PK. Dodała, że za zarzucane czyny może grozić do 12 lat więzienia.
Według ustaleń śledczych członkowie grupy przestępczej przy pomocy specjalnie spreparowanych alkoholi lub środków psychoaktywnych doprowadzali klientów do stanu nieprzytomności, a następnie ich okradali. "Personel lokali posługiwał się kartami debetowymi, kredytowymi i telefonami klientów zaciągając na ich konta pożyczki, które następnie były w całości wydawane w lokalach. Na konto jednego z klientów sprawcy zaciągnęli pożyczkę w wysokości 70 tysięcy złotych, która w ciągu godziny została wydana w lokalu" - zaznaczyła PK.
- wyliczyła PK.
Dodatkowo śledczy ustalili, że cała sieć klubów była jak dobrze działające przedsiębiorstwo, którego celem było wyłudzenie od klientów jak największych kwot pieniędzy. "Sama struktura grupy przestępczej była uporządkowana i zhierarchizowana, istniał w niej podział ról i stały podział zadań, pozwalający w sposób wydajny i skuteczny realizować działania przestępcze. Grupa wypracowała również swoisty język dla kamuflowania działalności przestępczej, a dla dyscyplinowania jego członków stworzono system kar - upoważniając wybrane osoby do ich egzekwowania" - dodała PK.
Śledczy wskazali, że nie są wykluczone dalsze zatrzymania w tej sprawie.