Jak przekazał nam dziś sekretarz PiS okręg Szczecin Witold Witkowski, do dewastacji wejścia do siedziby partii doszło we wtorek, ok godz. 21. - Zniszczono także chodnik – przekazuje nam. Przed wejściem sprejem napisano: „macie krew na rękach”.
Witkowski zajście zgłosił na policję.
Przyznaje, że - jak w przypadku wielu wcześniejszych analogicznych zajść przed wejściem do siedziby PiS-u - „to może być ciągle ta sama osoba”.
- Podejrzewam, bo jest podobny ubiór, są podobne ruchy. Oczywiście pewności nie mam
- przypuszcza Witkowski.
Atak na siedzibę PiS zbiegł się czasowo z dewastacją wejścia do redakcji Radia Szczecin. Jak informowaliśmy wczoraj wieczorem, „tuż po godzinie 21.00 drzwi wejściowe Radia Szczecin zostały oblane czerwoną substancją”.
Witkowski uświadamia, że coś, co w optyce wandala uderza w PiS, w rzeczywistości dotyka okolicznych mieszkańców.
- Ataków z na naszą siedzibę było już ponad 20. Zaczynano od naklejania wszelkich treści. To właściwie było jeszcze do zaakceptowania, bo nie niszczono mienia. To zajście miało uderzyć w nas, ale informuję, że nasza siedziba wchodzi w skład wspólnoty. Nawet, gdybyśmy chcieli to naprawić, nie wolno nam. Muszą to zrobić właściciele - czyli mieszkańcy, jako wspólnota, znów będą musieli za to odpowiadać
- konkluduje.