"Kierując się treścią otrzymanej właśnie pozytywnej opinii Państwowej Komisji Wyborczej co do proponowanego terminu wyborów do Sejmu i Senatu, podjąłem decyzję o zarządzeniu tych wyborów na dzień 15 października 2023 roku"
– poinformował prezydent w mediach społecznościowych.
Jak zaznaczył prezydencki minister, "jest to zupełnie standardowa procedura". Szrot podkreślił, że "prezydentowi chodziło (o to), aby jak najwięcej Polaków wzięło udział w tych wyborach, aby była jak największa frekwencja". Dodał, że "jest szansa, iż w październiku pogoda będzie na tyle dobra, że umożliwi większej liczbie obywateli udział w wyborach".
Zapowiedział, że prezydent Duda w dalszym ciągu będzie apelował do rodaków o udział w wyborach parlamentarnych, ponieważ "wysoka frekwencja w wyborze władz dobrze świadczy o jakości demokracji w każdym kraju".
Polacy w wyborach parlamentarnych wybiorą na czteroletnią kadencję 460 posłów i 100 senatorów.
Z sondażu przeprowadzonego pod koniec lipca br. wynika, że Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na ponad 33 proc. wyborców. Drugie miejsce na podium należałoby do Koalicji Obywatelskiej, która zyskała w badaniu niewiele ponad 26 proc. poparcia. Odpowiedzi ankietowanych przekreślają też szanse na większość opozycji w Sejmie.