"Na trzy miesiące do aresztu trafił obywatel Gruzji, który został zatrzymany po pościgu w poniedziałkowy poranek w Rzędzianach na drodze ekspresowej S8. Przewoził w citroenie 15 obywateli Iraku nielegalnie przebywających na terenie naszego kraju"
- poinformował rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa.
Gruzin najpierw nie zatrzymał się do kontroli w podbiałostockiej Grabówce; zaczął uciekać, minął Białystok i wyjechał na trasę S8 w kierunku Warszawy; udało się go zatrzymać w miejscowości Rzędziany. Jak poinformował Krupa, mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: nie zatrzymania się do kontroli i pomocy w nielegalnym przekroczeniu granicy.
Natomiast Albańczyk został zatrzymany w minioną niedzielę w Siemiatyczach. Kierowca peugeota 307 na polskich tablicach rejestracyjnych najpierw nie zatrzymał się koło Czeremchy na żądanie funkcjonariuszy SG, a potem policyjnego patrolu i trzeba było rozpocząć pościg. Uciekający uderzył w policyjny radiowóz, potem próbował zepchnąć kolejne auto policji. W aucie przewoził siedmiu nielegalnych imigrantów - obywateli Iraku.
Jak poinformował Krupa, decyzją sądu mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące, usłyszał trzy zarzuty. Dodał, że za pomocnictwo przy nielegalnym przekraczaniu granicy grozi mu do 8 lat więzienia, za to że nie zatrzymał się do kontroli do 5 lat więzienia, a za czynną napaść na policję - 10 lat.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Siemiatyczach. Ona też zajmuje się sprawą innego kuriera przewożącego nielegalnych migrantów.
Chodzi o zdarzenie z minionej niedzieli, kiedy funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Mielniku zatrzymali w okolicach miejscowości Radziwiłłówka obywatela Ukrainy, który samochodem dostawczym należącym do popularnej firmy kurierskiej przewoził 27 nielegalnych imigrantów z Iraku.
Jak poinformowała szefowa siemiatyckiej prokuratury Magdalena Szepietowska, wobec 27-letniego obywatela Ukrainy, który jest podejrzany o pełnomocnictwo w nielegalnym przekraczaniu granicy, zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji i obowiązku stawiania się na komisariacie dwa razy w tygodniu.
To kolejni kurierzy w ostatnich dniach, którzy usłyszeli zarzuty m.in. pomocy w nielegalnym przekraczaniu granicy. Do aresztu na trzy miesiące trafił m.in. Irakijczyk, który uciekał ulicami Białegostoku przed policją z prędkością nawet 200 km/h wioząc w osobowym aucie sześciu obywateli Iraku. Do aresztu trafił też kierowca busa, który przewoził 36 nielegalnych migrantów, a zatrzymany został na stacji benzynowej w Grajewie.
Policja informowała we wtorek, że dotąd w regionie zatrzymano ponad 160 kurierów przewożących nielegalnych migrantów. W środę rano poinformowała o kolejnych zatrzymanych mężczyznach, obywatelach Niemiec, Gruzji i Polski, którzy w swoich autach przewozili osoby nielegalnie przebywające w Polsce.