Premier Morawiecki podkreślał także jej wielką troskę o młodych ludzi, o ich kształcenie, wychowywanie; zwracał uwagę, że jej zaangażowanie w kulturę i literaturę.
"Uczyła języka polskiego, a to właśnie w języku polskim były zakotwiczone nasze wartości i nasza wola trwania w czasach, które były dla nas bardzo trudne i których historia nam nie oszczędzała" - zaznaczył szef rządu.
"Gorzki to chleb polskość i ona doskonale o tym wiedziała - działała i żyła w trudnym okresie przełomu tworzenia się 'Solidarności' i później wolnej Polski. I zawsze miała w sobie ten azymut, który był najbardziej właściwy - na prawdę, na solidarność, na zdecydowaną walkę o sprawiedliwość i o zwykłego, skrzywdzonego człowieka" - podkreślił premier.
Lider PiS Jarosław Kaczyński przypomniał z kolei, że Langowska była działaczką opozycji, Solidarności, więźniem politycznym, a także posłanką, działaczką Porozumienia Centrum, a następnie AWS.
"Ale przede wszystkim była osobą o bardzo sprecyzowanych poglądach, a także osobą o silnym charakterze. Była osobą, która rzeczywiście potrafiła wpływać na innych, nawet tych którzy stali w różnych hierarchiach politycznych wyżej niż ona, stawiać na baczność. Miała w sobie taką siłę, taką zdolność i miała w sobie taką głęboką uczciwość, która nakazywała jej przede wszystkim domagać się jasnego stawiania spraw" - mówił Kaczyński.