Premier Mateusz Morawiecki, który uczestniczy w niedzielę w święcie Niepodległościowego Ruchu Ludowego w Starej Błotnicy koło Białobrzegów, mówił w trakcie swego wystąpienia, że warto spojrzeć na to, kto jest rzeczywistym spadkobiercą niepodległościowego ruchu ludowego w wolnej Polsce. "Dzisiaj spadkobiercą niepodległościowego ruchu ludowego jest Prawo i Sprawiedliwość" - oświadczył.
Premier @MorawieckiM w #StaraBłotnica: Kiedy był problem z klęskami żywiołowymi, huraganami - za każdym razem nie siedzieliśmy z założonymi rękami tylko działaliśmy. Także i dziś, kiedy był i jest problem z zarządzeniem napływającym zbożem - działamy. Działamy zdecydowanie, nawet… pic.twitter.com/gTe80L3U2G
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) May 28, 2023
"Także i dziś, kiedy był i jest problem z zarządzeniem napływającym zbożem - działamy zdecydowanie, nawet wbrew Unii Europejskiej, działamy w interesie polskiego rolnika" - mówił premier.
"Przypomnijmy siebie, co zrobili liberałowie z Platformy Obywatelskiej przez 25 lat wolnej Polski. Zapaść polskiej wsi - oni śmiali się w nos, PGR-y - zlikwidować, bo to przeżytek" - mówił. "Taka była polityka naszych poprzedników z Platformy, uczniów Balcerowicza, którego dzisiaj najlepszym uczniem jest Donald Tusk" - dodał.
Premier mówił też, że za rządów PO inaczej niż obecnie reagowano na problemy rolników, np. z wielkimi suszami. "To różnica między nocą i dniem" - ocenił. Podkreślał, że dzisiaj rządzący przeznaczają potężne pieniądze z polskiego budżetu "na ratowanie dla polskiego rolnika". "Nikt nam nie daje tych środków z zewnątrz. Ale co nasze, to nasze i środki unijne i tak i tak będą wykorzystane" - powiedział.
"Polska ziemia w polskich rękach"
Podczas wystąpienia Telus podkreślił, że "polska ziemia jest świętością" dla niego i polskiego rządu. "Będziemy robić wszystko, żeby polska ziemia była w rękach polskich, żeby była obrabiana przez polskiego rolnika. "Dzięki rządowi Prawa i Sprawiedliwości pokazujemy, że sprawiedliwość społeczna jest bardzo ważna, dlatego tak duże środki przeznaczone są dla tych, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują - dla polskich rodzin, polskich rolników, najsłabszych" - powiedział.
Minister rolnictwa stwierdził ponadto, że "że wszystkie ruchy ludowe i wszyscy rolnicy - dla nich jest ważna niepodległa Polska". "Gdy będzie potrzeba, staniemy w obronie Polski niepodległej, suwerennej i wolnej, bo to jest nasz obowiązek - obowiązek polskiego chłopa" - oświadczył.
"Z okazji dzisiejszego świętą życzę nam wszystkim przede wszystkim jedności - szczególnie wszystkich, którzy są zgormadzeni pod chłopskimi sztandarami, na których jest napisane "żywią i bronią". Życzę jedności - tej naszej narodowej, wspólnoty wszystkich, tych, dla których Polska jest ważna"
- oświadczył minister rolnictwa.