Pierwszy z prawdopodobnych sprawców został zatrzymany w czwartek.
W środę na poznańskich Naramowicach dwaj pijani i agresywni mężczyźni wdali się w awanturę z pasażerami miejskiego autobusu, następnie dotkliwie pobili kierowcę, który stanął w obronie pasażerów.
Marta Mróz poinformowała w niedzielę, że 40-letniego mężczyznę zatrzymali funkcjonariusze z komisariatu Poznań-Północ. Na razie nie wiadomo, jakie usłyszy zarzuty.
W sobotę zarzut pobicia usłyszał pierwszy z zatrzymanych; mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3 lat. Marta Mróz podała, że wyrok może być jeszcze wyższy ze względu na to, że czyn miał charakter chuligański.
Drugi ze sprawców pobicia pana Tadeusza, kierowcy autobusu miejskiego jedzie właśnie do naszego aresztu. Zatrzymali go policjanci z KP Poznań Północ. Fot. Łukasz Cynalewski @poznan_wyborcza pic.twitter.com/GkaIIU8NM3 — Andrzej Borowiak (@BorowiakPolicja) October 31, 2021
Pobity kierowca trafił do szpitala. Nagranie wideo dokumentujące zdarzenie opublikowała w mediach społecznościowych wielkopolska policja. Spółka MPK Poznań podkreśliła w komunikacie opublikowanym po zdarzeniu, że zaoferowała pobitemu kierowcy wszelką możliwą pomoc.
Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych także prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. W swoim wpisie wyraził "wielki szacunek i wsparcie dla kierowcy autobusu, który został brutalnie pobity po tym, jak stanął w obronie zaatakowanego przez grupkę pijanych osób pasażera"