- Na miejscu działają już strażacy z służby zakładowej, a także jednostki zawodowe i ochotnicze. (…) Dysponowane są kolejne siły i środki. Nie potrafię powiedzieć jeszcze, czy jest to bardzo wielkie zagrożenie. Organizujemy duże działania
– powiedział Jekiełek.
Strażak dodał, że pojawiło się zadymienie. - Ono powstało już z racji samego produktu. Z tego co wiem, to jest to coś związanego z kauczukiem. Z zewnątrz ognia nie widać – powiedział.