"Żadnych wiążących zarządzeń ani decyzji prezesów ani dyrektora sądu jeszcze nie ma" – poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Lublinie Barbara Markowska.
"Są dyskusje, trwają konsultacje ze związkami zawodowymi. Nie sądzę, żeby do 12 listopada były podjęte jakieś decyzje, dlatego, że do tego dnia zakreślony jest termin na wyrażenie stanowisk"
– dodała Markowska.
Podobnie jest w Sądzie Rejonowym w Chełmie. Tam także nie zostały podjęte żadne decyzje, prowadzone są rozmowy i konsultacje – poinformowano w biurze prasowym Sądu Okręgowego w Lublinie.
List z 18 zaleceniami dotyczącymi pracy sądów skierowała w ubiegły czwartek wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska. Najważniejsze z nich to zarządzenie wyznaczania oraz przeprowadzania rozpraw zdalnych oraz "niezwłoczne wprowadzenie w sądach trybu pracy dwuzmianowej".
System dwuzmianowy zakłada pracę od godz. 7 do godz. 13:30, a następnie od godz. 14 do godz. 20:30. W pozostałym zakresie praca powinna być wykonywana poza siedzibą sądu w systemie pracy zdalnej.
- czytamy.
Zgodnie z wytycznymi, prezesi sądów w uzgodnieniu z dyrektorami powinni ustalić harmonogramy pełnienia czynności służbowych z możliwością "przesuwania zasobów kadrowych" między poszczególnymi wydziałami. Na wniosek pracownika - umotywowany "ważnymi przyczynami", w szczególności sytuacją rodzinną lub zdrowotną - możliwe jest wyrażenie zgody na inne godziny pracy.
Odnosząc się do przeprowadzania rozpraw zdalnych, wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości wskazała, że w aktualnym stanie zasadą jest, by przeprowadzać takie rozprawy m.in. w sprawach cywilnych, natomiast z uzyskanych danych wynika, że stanowią one "nikły procent" takich rozpraw.
Zdaniem części środowiska prawniczego, wdrożenie tak głębokich zmian w tak krótkim czasie jest niemożliwe do realizacji.