Projekt Narodowego Programu Szczepień zakładał pierwotnie, że placówki takie muszą – oprócz wymogów infrastrukturalnych i kadrowych (co najmniej jeden zespół szczepiący) – zapewnić dostępność pacjentom do szczepień przez 5 dni w tygodniu i zadeklarować, że zaszczepią co najmniej 180 osób tygodniowo. W czwartek NFZ wymogi te placówkom POZ złagodził, tłumacząc, że chodzi o to, aby mniejsze przychodnie również miały szanse uczestniczyć w szczepieniach.
- Zmieniamy te kryteria po to, by pacjenci – nawet najmniejszych gmin – mieli możliwość szczepić się u swojego lekarza POZ
- wytłumaczył w czasie konferencji prasowej Florek.
- Gdyby szczepić chciał personel szpitala, to te warunki pozostają, czyli musi on szczepić przez co najmniej 5 dni w tygodniu i zadeklarować możliwość zaszczepienia 180 osób tygodniowo - dodał.
Przypomniał, że w elektronicznym naborze placówek, który potrwa do północy w piątek, uczestniczyć mogą także szpitale i lekarze prowadzący prywatną praktykę. Placówka nie musi mieć umowy z NFZ.
- Mamy spory odzew z różnych środowisk. Nie tylko placówki POZ mogą zgłosić się do programu, ale może to być szpital lub indywidualne praktyki, więc to jest dosyć spora grupa placówek medycznych, które mogą szczepić
- przypomniał.
Zaznaczył, że wnioski powinny spływać głównie w czwartek i w piątek. Potem będą weryfikowane, aby 15 grudnia przedstawić gotową mapę tych punków.
- Jeżeli te wnioski zostaną pozytywnie ocenione, wówczas stworzymy listę placówek, które będą szczepiły. Powstanie wtedy mapa, na której każdy będzie mógł odnaleźć swój punkt w najbliższej okolicy - dodał.
Podkreślił, że NFZ od wtorku prowadzi konsultacje telefoniczne i stacjonarne w swoich oddziałach. W piątek w godzinach 8.00-18.00 będzie można otrzymać od pracowników funduszu szczegółowe informacje o warunkach przystąpienia do programu.