Jak przekazał w czwartek rano rzecznik podkarpackich strażaków bryg. Marcin Betleja, informację o płonącym domu straż otrzymała w środę po godz. 21. Na miejsce pojechało 8 zastępów straży pożarnych.
"W momencie, kiedy na miejsce przyjechali strażacy, ogniem objęty był cały dom. Z budynku ewakuował się mężczyzna, a strażacy ewakuowali z domu około 80-letnią kobietę i otrzymali informację, że w środku jest jeszcze jedna osoba"
– mówił bryg. Betleja.
Dodał, że po wejściu do płonącego domu strażacy odnaleźli 55-letniego mężczyznę, którego także ewakuowali na zewnątrz.
"Niestety, nie udało się go uratować. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny" – przekazał rzecznik.
Seniorka została zabrana do szpitala na obserwację, natomiast mężczyzna, który sam wydostał się z domu, nie wymagał hospitalizacji.
Akcja gaśnicza trwała około 4 godzin. Pożar gasiło ponad 30 strażaków. Przyczyna pojawienia się ognia jest wyjaśniana.
Bryg. Betleja podał statystyki, z którym wynika, że od początku października na Podkarpaciu strażacy wyjeżdżali już do 80 pożarów mieszkań i domów. Zginęły łącznie trzy osoby, a trzy trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem pożarowym lub z oparzeniami.
"To jest dopiero początek sezonu grzewczego, dlatego apelujemy o ostrożność. Prosimy, aby sprawdzać urządzenia służące do ogrzewania naszych domów i mieszkań. Sprawdźmy przewody kominowe i wentylacyjne"
– zaapelował rzecznik strażaków.