Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!

W lesie na Lubelszczyźnie znalazł siekierkę sprzed... 6000 lat

Poszukiwacz znalazł w lesie na Lubelszczyźnie miedzianą siekierkę. Jak się okazało, przedmiot ma około... 6000 lat i pochodzi z wczesnego neolitu. - Pod względem naukowym jest to nasze najcenniejsze znalezisko - mówi prezes Stowarzyszenia Historyczno-Etnograficznego Miłośników Ziemi Lubelskiej "Wschód" z Widniówki Edwin Rozwałka.

Siekierka z okresu neolitu
Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków - Facebook.com

"To odkrycie ma duże znaczenie dla nauki i historii regionu" – powiedział kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie Paweł Wira. Powstanie siekierki wstępnie datuje się na wczesny neolit, czyli ok. IV tysiąclecie p.n.e. Oznaczałoby to - oszacował - że ma ona ok. 6 tys. lat. Zdaniem Wiry narzędzie mogło mieć charakter wotywny, stanowić dar dla bóstwa.

Siekierka ma kształt wysokiego trapezu o długości ok. 14,5 cm z lekko rozszerzoną wachlarzowato krawędzią tnącą, lekko wklęsłym prostokątnym obuchem i waży 678 g. Prawdopodobnie trafiła na teren Lubelszczyzny za sprawą ludności z kultury lubelsko-wołyńskiej, jako import z zachodniej części Kotliny Karpackiej, czyli terenu obecnych zachodnich Węgier, lub z terenów Alp Wschodnich (południowe Niemcy i Austria).

"Pod względem naukowym jest to nasze najcenniejsze znalezisko. Niejeden poszukiwacz może całe życie chodzić i nie znajdzie czegoś równie wartościowego"

– stwierdził prezes Stowarzyszenia Historyczno-Etnograficznego Miłośników Ziemi Lubelskiej "Wschód" z Widniówki Edwin Rozwałka.

Jak podał, odkrycia dokonał członek stowarzyszenia Romuald Ościak, który 7 kwietnia prowadził poszukiwania z użyciem wykrywacza metali w lesie niedaleko Siennicy Różanej. W poprzednich miesiącach ta sama osoba znalazła sierp z epoki brązu, średniowieczny toporek bojowy i 27 monet z okresu panowania króla Jana II Kazimierza Wazy (tzw. boratynek).

"Zwykle znajdujemy elementy wyposażenia żołnierzy z czasów I i II wojny światowej. Zabytki sprzed kilku tysięcy lat to dla nas miła odmiana" – przyznał Rozwałka. Jego stowarzyszenie powstało w 2019 r. i należy do Polskiego Związku Eksploratorów. Zastrzegł, że poszukiwacze uzyskali zgodę na badania od Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków i Nadleśnictwa Krasnystaw.

Wira zapowiedział, że w przyszłym tygodniu zabytek trafi do Muzeum Regionalnego w Krasnymstawie, gdzie będzie dalej badany.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
dm
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo