O zastosowanym wobec zatrzymanego w czwartek 32-latka środku zapobiegawczym poinformował w sobotę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. Jak podał, za "publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa, a także kierowanie gróźb karalnych wobec funkcjonariusza policji i jego znieważenie, posiadanie środków odurzających oraz naruszenie zakazu prowadzenia pojazdów" podejrzanemu grozi kara do pięciu lat więzienia.
Wcześniej do Komendy Wojewódzkiej w Łodzi z Komendy Głównej Policji trafiła informacja o wpisach ujawnionych na jednej z grup w mediach społecznościowych, nawołujących do popełnienia przestępstwa na szkodę policjantów oraz ich bliskich.
Ustalono, że za wpisy odpowiada bezrobotny 32-letni łodzianin, w przeszłości wielokrotnie notowany za różne przestępstwa. Mężczyzna nakłaniał innych internautów do prześladowania policjantów. Zdaniem funkcjonariuszy 32-latek "uczynił sobie z tego stałe zajęcie".
Łodzianin publikował zdjęcia policjantów i ich rodzin kierując "pełne wulgaryzmów i agresji wpisy pod ich adresem". Zamieszczał także fotografie, na których wskazywał, że jest w posiadaniu różnych niebezpiecznych narzędzi jak kastety, noże czy pistolet. Zdaniem organów ścigania, takie zachowanie wskazywało na określone w kodeksie karnym publiczne nawoływanie do przestępstwa i realne zagrożenie ich realizacji.
W miniony czwartek funkcjonariusze z wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi namierzyli 32-latka i zatrzymali go na terenie powiatu zduńskowolskiego. Podejrzewany kierował oplem mimo orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. W samochodzie znaleziono m.in. wiatrówkę, a w mieszkaniu mężczyzny m.in. ukryte narkotyki, pałkę teleskopową, cztery składane noże i kastet.
Po zatrzymaniu 32-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna, gdzie usłyszał zarzuty. Zgodnie z podjętą w sobotę decyzją sądu, na wniosek prokuratury, mężczyzna trafił do aresztu.