Oficer prasowy policji w Złotowie podkom. Maciej Forecki poinformował, że seniorka odebrała telefon od oszustki podającej się za jej wnuczkę. Kryminalistka podała, że syn kobiety miał wypadek, i że konieczna jest wpłata znacznej sumy pieniędzy, aby uniknąć odpowiedzialności za to zdarzenie.
"Fałszywa wnuczka, dla uwiarygodnienia całej historii, po chwili wcieliła się w rolę policjantki, która rzekomo prowadzi postępowanie w sprawie tragicznego zdarzenia drogowego i poleciła seniorce, aby przygotowała wszystkie oszczędności, które posiada w domu. Kobieta zapakowała pieniądze w kopertę i czekała na przyjazd nieumundurowanego policjanta"
– podał Forecki.
Poszkodowana przekazała fałszywemu funkcjonariuszowi kilkanaście tysięcy złotych. Wkrótce potem do poszkodowanej przyjechał syn. Mężczyzna natychmiast powiadomił miejscowych policjantów o oszustwie.
"Dzięki błyskawicznym działaniom okoneckich policjantów udało się ustalić markę i prawdopodobne numery rejestracyjne samochodu, którym poruszał się mężczyzna odbierający pieniądze. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Złotowie przekazał ich ustalenia do wszystkich patroli na terenie powiatu złotowskiego i innych jednostek policji w kraju"
– powiedział oficer prasowy policji w Złotowie.
Podejrzany pojazd kilka godzin później zauważył szef policji w Jastrowiu. Zorganizowano blokadę. W ciągu kilkunastu minut auto zostało zatrzymane w Pile. Kierowcą był 22-letni mieszkaniec Wrocławia, pasażerem była jego 21-letnia partnerka. Podczas przeszukania pojazdu policjanci odnaleźli pieniądze, złotą biżuterię oraz kilka porcji narkotyków.
Okazało się, że kierowca ma zakaz prowadzenia pojazdów, a przeprowadzone badanie moczu wykazało, że prowadził osobowe BMW pod wpływem narkotyków. Samochód został odholowany na parking, a 22-latek i 21-latka doprowadzeni do policyjnego aresztu.
"Dalsze czynności prowadzone przez śledczych i prokuraturę doprowadziły do ustalenia, że to nie jedyne oszustwo na szkodę seniorów, którego dopuścili się mieszkańcy Wrocławia na terenie kraju. Na wniosek złotowskiej policji i prokuratury 22-latek i 21-latka zostali tymczasowo aresztowani"
– podał Forecki.
Parze grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, zabezpieczone przez policjantów pieniądze niedługo mają wrócić do prawowitych właścicieli. Policja podała, że śledztwo w tej sprawie ma charakter rozwojowy.