Na wyposażeniu fregat nowej generacji znaleźć się ma m.in. system kierowania walką COMBATSS-21, współpracujący z systemem walki Aegis, który wykorzystują obecnie niszczyciele oraz krążowniki rakietowe US Navy. Uzbrojenie stanowić mają armaty morskie MK100 kal. 57 mm, a także 32 wyrzutnie pionowego startu VLS, z których miotane mają być m.in. pociski rakietowe krótkiego zasięgu woda-powietrze ESSM oraz pociski przeciwlotnicze SM-6. Na wyposażeniu mają być ponadto przeciwpancerne pociski kierowane AGM-114L Longbow Hellfire i rakietowy system bliskiego zasięgu RIM-116 Rolling Airframe Missile.
Jednostka ma być wyposażona w aktywny system walki elektronicznej AN/SLQ-32(V)7 oraz system walki podwodnej AN/SQQ-89F. Na fregacie rakietowej znaleźć się ma lądowisko dla śmigłowca morskiego Sikorsky SH-60/MH-60 Seahawk, ale również dla bezzałogówców MQ-8C.
US Navy przewiduje, że koszt jednostkowy okrętu wynosić będzie około 1.2 mld dolarów.W planach Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych jest zakup dziesięciu jednostek w roku budżetowym 2025. Dostawy mają potrwać 10 lat. Nowe wielozadaniowe fregaty mają posiadać zdolności dot. zwalczania okrętów podwodnych jak i nawodnych. Okręty te wykorzystywane będą do realizacji działań także z zakresu walki elektronicznej oraz obrony powietrznej. Istotnym aspektem są również działania eskortowe.
Zwycięzca tej wielomiliardowej umowy zostanie wyłoniony w roku 2020. Po wycofaniu się w maju br. koncernu Lockheed Martin, o kontrakt walczy m.in. grupa stoczniowa Austal, która zaproponowała fregatę opartą o projekt okrętu walki na wodach litoralnych (Littoral Combat Ship) typu Independence. Z kolei General Dynamics zaproponował okręt zbudowany w oparciu o projekt fregaty rakietowej typu Álvaro de Bazán. Fincantieri Marine wzoruje swój projekt na fregacie rakietowej typu FREMM. Nie jest natomiast znany projekt, na którym koncern Huntington Ingalls chciałby oprzeć konstrukcję FFG(X).