Podczas tych kilkudniowych prób sprawdzono wszystkie systemy oraz komponenty jednostki. Okręt podwodny przeprowadził ponadto testowe zanurzenie oraz zrealizował manewry z pełną prędkością, zarówno po jak i nad wodą.
Delaware wypadła bardzo dobrze podczas prób morskich, co było dowodem na niebywały kunszt i umiejętności stoczniowców odpowiedzialnych za stworzenie tej jednostki
- oznajmił wiceszef odpowiedzialny za konstrukcję tego okrętu podwodnego Dave Boclar w rozmowie z Newport News.
Delaware jest ostatnią jednostką z partii Block III okrętów podwodnych typu Virginia. Uroczyste położenie stępki nastąpiło w kwietniu 2016 r. natomiast okręt został zwodowany w grudniu ub.r. Okręty klasy Virginia mogą operować w strefie przybrzeżnej jak i na głębokich wodach. Wykorzystywane mogą być w działaniach przeciwko innym okrętom podwodnym i nawodnym. Dzięki możliwości przenoszenia pocisków manewrujących są ponadto w stanie atakować punktowe cele naziemne. Mogą również służyć przy wsparciu misji specjalnych, dzięki możliwości transportowania oddziałów specjalnych.
Uzbrojenie USS Delaware stanowi dwanaście przeciwokrętowych pocisków manewrujących AGM-84/RGM-84/UGM-84 Harpoon bądź taka sama liczba rakiet manewrujących dalekiego zasięgu Tomahawk, odpalanych z dwóch sześcioprowadnicowych modułów VPM oraz torpedy Mark 48 wystrzeliwane z czterech wyrzutni. Jednostkę napędową stanowi S9G Next Generation Reactor - jądrowy reaktor wodno-ciśnieniowy. Okręt osiąga prędkość 25 węzłów, może operować na głębokości do 800 m. Załogę stanowi 134 marynarzy i oficerów. Block III charakteryzuje się nową osłoną stacji hydrolokacyjnej (Large Aperture Bow-LAB), a także możliwością przenoszenia bezzałogowych pojazdów głębinowych.