"Przez miesiąc na pododdziale anestezjologii i intensywnej terapii (łóżka respiratorowe) przebywało 50 pacjentów, a na pododdziale obserwacyjno-zakaźnym 102. Trafiają do nas pacjenci z całego województwa z najcięższym przebiegiem choroby COVID-19"
– powiedziała rzeczniczka.
Szpital tymczasowy dla województwa lubuskiego zorganizowano w nowo wybudowanym budynku Centrum Zdrowia Matki i Dziecka Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.
Pierwsi pacjenci zostali przyjęci do niego 7 grudnia ub. roku.
W tzw. pierwszym module szpital został przygotowany na opiekę nad 56 pacjentami na łóżkach obserwacyjno-zakaźnych i na 20 łóżkach wyposażonych w respiratory. Obecnie pracuje w takim zakresie.
W razie potrzeb, w porozumieniu z NFZ, mogą zostać uruchomione kolejne moduły. Rzeczniczka zaznaczyła, że jest to jednak uzależnione od tego, czy uda się zatrudnić dodatkowy personel medyczny. Nominalnie w lecznicy tymczasowej jest 170 łóżek, w tym 25 do intensywnej terapii.
Personel lecznicy tymczasowej pracuje w systemie 12-godzinnym. Praca w strefie skażonej odbywa się rotacyjnie – maksymalnie cztery godziny w środkach ochrony indywidualnej.
W czwartek w województwie lubuskim potwierdzono 379 nowych zakażeń, zmarły cztery osoby. Najwięcej zakażeń w regionie – 51 – potwierdzono w Zielonej Górze – przekazało w codziennym raporcie Ministerstwo Zdrowia.