- Ten samolot na szczęście jest uziemiony i nic nikomu się nie stało. Delegacja ma czekać na zmianę maszyny
- powiedziała Katarzyna Gójska w programie "W punkt".
- Chodzi o zespół monitoringu pokładowego dla załogi. Niewielka usterka, ale zgodnie z procedurą samolot musi wrócić do Polski, nie będzie mógł przewozić pasażerów
– powiedział obecny w USA z delegacją prezydenta RP Michał Jelonek, reporter TV Republika.
Jelonek przekazał, że delegacja wróci samolotem zapasowym, który przyleciał do USA - zgodnie z procedurami.
- Nie zmieni to planów pana prezydenta, spotka się w Brukseli z sekretarzem generalnym NATO. Lot powrotny odbędzie się jednak z międzylądowaniem na Azorach w celu dotankowania- dodał.
Prezydent Andrzej Duda przebywa od poniedziałku z wizytą w Stanach Zjednoczonych. Dziś prezydent odbył wizytę w Waynesboro, gdzie odwiedził elektrownią jądrową Vogtle.