Od kilku dni prorządowe media i politycy koalicji 13 grudnia podgrzewają temat trzech koni w jednej z prezydenckich rezydencji, które są do dyspozycji prezydenta Karola Nawrockiego, jego żony oraz córek. Temat nagłośniła "Gazeta Wyborcza" po swoim "śledztwie".
Sprawę komentował kilka dni temu na portalu X rzecznik prezydenta - Rafał Leśkiewicz.
"Trzeba mieć końskie zdrowie, żeby się mierzyć z kolejną propagandową akcją medialną podkutych razem wymierzoną w prezydenta RP"
– napisał.
Trzeba mieć końskie zdrowie żeby się mierzyć z kolejną propagandową akcją medialną podkutych razem wymierzoną w Prezydenta RP 😉 — Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) October 1, 2026
Pomimo to politycy koalicji rządzącej - z Donaldem Tuskiem na czele - publikują zdjęcia i filmiki nawiązujące do tej sprawy. Szef rządu wrzucił do sieci fotografię, którą opisał: "jeździłem słabo, ale za swoje". Z kolei rzecznik rządu, Adam Szłapka, opublikował nagranie z przejażdżki po - jak twierdzi - Bieszczadach.
Jeździłem słabo, ale za swoje.😁 https://t.co/uQj8rjxig3
— Donald Tusk (@donaldtusk) October 3, 2026
Jeździectwo to przepiękny sport, ale jeździmy za swoje. I nie trzeba trzymać koni w Kancelarii. https://t.co/UddxWMxyjO
— Adam Szłapka (@adamSzlapka) October 3, 2026
Leśkiewicz odpowiada: wyszło jak zawsze
"Super Express" ustalił, że rządzący kręcą aferę z niczego, ponieważ trzymanie zwierząt w prezydenckim ośrodku w Promniku to żadna nowość. Jak poinformowało medium - zwierzęta znajdowały się w Promniku już za... prezydentury Lecha Wałęsy. Nie były to tylko konie, ale również: świnki wietnamskie, kozy, owce, kury, daniele, muflony, jelenie, sarny, a nawet zebry.
Publikację podał dalej rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, opatrując ją komentarzem.
Miała być sensacja a wyszło jak zwykle. Podkręcona przez ekipę szyderców spod znaku koalicji 13 grudnia do kosmicznych rozmiarów „afera”. Czepili się tematu jak rzepy końskiego ogona. Tymczasem zwierzęta, w tym konie, są obecne w prezydenckich rezydencjach od początku lat 90. XX wieku. Towarzyszyły każdemu z prezydentów RP. W okresie prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego zbudowano nawet stajnię.
– napisał.
Leśkiewicz zaznaczył: "gdy brakuje pieniędzy na służbę zdrowia, deficyt budżetu państwa osiąga rekordowe rozmiary a długoterminowy rating kredytowy Polski został obniżony, po raz pierwszy od 24 lat, dostali rozkaz od „Kierownika” by szukać kolejnych tematów zastępczych".
I dodał: "bo jedyne co potrafi ta ekipa to kłamać i manipulować. Nie miejcie Państwo żadnych złudzeń, będą to robić codziennie".
Miała być sensacja a wyszło jak zwykle. Podkręcona przez ekipę szyderców spod znaku koalicji 13 grudnia do kosmicznych rozmiarów „afera”. Czepili się tematu jak rzepy końskiego ogona. Tymczasem zwierzęta, w tym konie, są obecne w prezydenckich rezydencjach od początku lat 90. XX wieku. Towarzyszyły każdemu z prezydentów RP. W okresie prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego zbudowano nawet stajnię. Gdy brakuje pieniędzy na służbę zdrowia, deficyt budżetu państwa osiąga rekordowe rozmiary a długoterminowy rating kredytowy Polski został obniżony, po raz pierwszy od 24 lat, dostali rozkaz od „Kierownika” by szukać kolejnych tematów zastępczych. Bo jedyne co potrafi ta ekipa to kłamać i manipulować. Nie miejcie Państwo żadnych złudzeń, będą to robić codziennie. https://t.co/jgRYAAoSQA
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) October 3, 2026