We wtorek Sejm odrzucił wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wyrażenie mu wotum nieufności. Za odwołaniem ministra zagłosowało 204 posłów, przeciw było 234. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Andrzej Domański pozostanie więc ministrem finansów i gospodarki.
Podczas debaty nad wnioskiem PiS w tej sprawie, premier Donald Tusk zapowiedział, że złoży wniosek o powołanie Domańskiego na wicepremiera.
W związku z tym, że tak bardzo doceniliście Andrzeja Domańskiego, złożę wniosek do prezydenta o minowanie ministra Domańskiego na wicepremiera polskiego rządu
– oświadczył.
Decyzję Tuska komentowali politycy opozycji w mediach społecznościowych: Domański ma awansować na wicepremiera. "Kpina i śmianie się Polakom w twarz"
Tusk o decyzji prezydenta. "Ryzykowny scenariusz"
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przed wylotem do Indii i Wietnamu, Tusk poinformował, że podpisał już wniosek do prezydenta Karola Nawrockiego o awans Domańskiego.
Ja już wczoraj wieczorem podpisałem wniosek do prezydenta Nawrockiego pod tą informacją, że zaproponowałem tę nominację pana ministra Domańskiego na funkcję wicepremiera
– powiedział.
Choć decyzji prezydenta Nawrockiego jeszcze nie ma, szef rządu nie darował sobie uszczypliwości pod jego adresem. Zagrzmiał też, co mogłoby się stać, gdyby prezydent nie podpisał wniosku.
- Nie pytajcie mnie, jak się zachowa prezydent Nawrocki. Chciałbym odpowiedzieć z czystym sumieniem i [...] bez chwili wahania, że nie sądzę, aby jawnie chciał łamać Konstytucję [...] jeśli miałby się zdecydować na złamanie Konstytucji w tej kwestii, to musiałbym powiedzieć, że ten scenariusz byłby bardzo dla Polski ryzykowny i niepotrzebnie ryzykowny
– stwierdził.