Grupa ratownicza HUSAR Poland - 76 strażaków Państwowej Straży Pożarnej i osiem wyszkolonych psów od wtorku po południu rozpoczęła poszukiwania ludzi uwięzionych pod gruzami w tureckim mieście Besni, gdzie wskutek trzęsienia ziemi zawaliło się blisko trzydzieści domów. Dotychczas polskim strażakom udało się ocalić jedenaście osób.
- Już nie jesteśmy sami, dołączyła do nas grupa z Bułgarii. Mamy wspólną bazę operacji, zawiązaliśmy na miejscu sztab koordynujący i współpracujemy
- powiedział oficer.
- Obecnie w strefie mamy jedną ekipę ratownicza, która walczy o uratowanie jedenastej osoby. Kolejne dwa zespoły rozpoznania udały się w inne części miasta, żeby wskazać ewentualne kolejne miejsca poszukiwań i pomocy uwięzionym - wyjaśnił.
- Cały czas próbujemy uratować tę jedenastą osobę, pracujemy już kilka godzin ze względu na bardzo utrudniony dostęp do niej - dodał.
Tak wyglada praca naszych ratowników. Kolejna godzinę walczymy o wydobycie 11 osoby🇹🇷🇵🇱❤️🚒💪🏻✌🏻👍🏻 dziękujemy. pic.twitter.com/iBEADcsJ7w
— Andrzej Bartkowiak (@ABartkowiak_PSP) February 9, 2023
Ok. godziny 8:40 Andrzej Bartkowiak poinformował, że strażakom udało się uratować 11 osobę.
Kolejna dobra informacja z Turcji. Uwolniona 11 osoba przez Polskich ratowników !!!! Brawo jesteśmy z was dumni 🇵🇱🇹🇷❤️🚒💪🏻✌🏻👍🏻
— Andrzej Bartkowiak (@ABartkowiak_PSP) February 9, 2023
Pytany o warunki pogodowe na miejscu w nocy zaznaczył, że bardzo dużą przeszkodą i utrudnieniem w prowadzeniu akcji ratowniczej jest temperatura, która utrzymuje się na poziomie minus pięciu stopni Celsjusza.
- Oprócz tego wieje silny wiatr i przez to odczuwalna temperatura jest znacznie niższa - zaznaczył strażak.
Działania HUSAR Poland wspiera pięciu członków Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej.
W poniedziałek Turcję i Syrię nawiedziły trzęsienia ziemi, powodując ogromne zniszczenia na kilkusetkilometrowym odcinku od syryjskiego miasta Hama do tureckiego Diyarbakir. Według ostatnich danych, liczba ofiar śmiertelnych kataklizmu wzrosła do ponad 15 tys. osób.