"Dalej będziemy zwalczać patologie wśród sędziów od wykroczeń drogowych po manifesty polityczne"
- podkreślił jednocześnie sędzia Radzik w swym wpisie na Twitterze.
Orzeczenie TSUE godzi w suwerenne prawo Rzeczypospolitej Polskiej do sprawowania wymiaru sprawiedliwości i jako takie nie ma żadnego wpływu na czynności rzeczników dyscyplinarnych.
— Przemysław W. Radzik (@ZRDSSP_Radzik) April 9, 2020
Dalej będziemy zwalczać patologie wśród sędziów od wykroczeń drogowych po manifesty polityczne.
Trybunał Sprawiedliwości UE w środę zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów dotyczących Izby Dyscyplinarnej SN w sprawach dyscyplinarnych sędziów. Wniosek o tymczasowe zawieszenie tych przepisów - do czasu wydania ostatecznego wyroku przez TSUE - złożyła Komisja Europejska. Polski rząd argumentował, że wniosek jest nieuzasadniony.
"Chociaż organizacja wymiaru sprawiedliwości należy do kompetencji państw członkowskich UE, to mają one obowiązek dotrzymywać zobowiązań wynikających dla nich z prawa Unii"
- zaznaczył jednak TSUE.
Rzecznik rządu Piotr Müller informował w środę, że premier Mateusz Morawiecki, po dokonaniu szczegółowej analizy wydanego postanowienia TSUE, skieruje do TK wniosek o rozstrzygnięcie powstałego sporu prawnego.
Zgodnie z konstytucją to Trybunał Konstytucyjny jest "sądem ostatniego słowa" w zakresie badania zgodności poszczególnych aktów prawa w ramach określonej w konstytucji hierarchii źródeł prawa i to TK powinien rozstrzygnąć powstały spór
- zaznaczał Müller.
[polecam:niezalezna.pl/322229-wczoraj-tsue-a-dzis-do-akcji-wkracza-gersdorf-napisala-wezwanie-do-sedziow-izby-dyscyplinarnej]
I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf w związku z postanowieniem TSUE wezwała zaś w czwartek sędziów Izby Dyscyplinarnej "do natychmiastowego powstrzymania się od jakichkolwiek czynności związanych z rozpoznawaniem spraw" należących do kompetencji tej izby. Z kolei pracowników Izby Dyscyplinarnej I prezes SN wezwała do przekazania wszystkich akt spraw, również tych zakończonych, do innej izby SN właściwej do ich rozpoznania.
"Niezależnie od tego, w jaki sposób kompetentne władze ustosunkują się do postanowienia TSUE i jak ono ma być interpretowane, to z całą pewnością to wezwanie daleko wychodzi poza przedmiot sprawy i zakres tego postanowienia TSUE"
- powiedział z kolei w czwartek rzecznik prasowy Izby Dyscyplinarnej Piotr Falkowski, odnosząc się do oświadczenia prezes Gersdorf.