Dziś przed południem w Warszawie odbyło się posiedzenie zarządu Platformy Obywatelskiej. Z kolei po południu zbierał się w stolicy także klub Koalicji Obywatelskiej. W przewie między posiedzeniami Budka i Kidawa-Błońska spotkali się w Sejmie z dziennikarzami. Podczas tego politycy zostali zapytani o sobotnie ekscesy z udziałem Trzaskowskiego.
Wówczas prezydent Warszawy wybrał się na urodziny znajomej. Były one organizowane w modnym warszawskim klubie położonym nad Wisłą. Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby nie to, że postanowił on się wdać w sprzeczkę z DJ-em. Trzaskowski próbował wymusić na nim zmianę muzyki na „coś bardziej tanecznego”, powołując się na to, że... „to jego miasto”.
Jak skomentowali dziś to zajście czołowo politycy głównej partii opozycyjnej?
- Pytanie traktuję w kategoriach rozrywkowych. Nie zajmujemy się w Koalicji Obywatelskiej kwestiami gustów muzycznych naszych członków – stwierdził Budka.
- Jednak bardzo prosiłbym o odpowiedź na pytanie. Bo chodzi nie o gusty muzyczne, tylko o wykorzystywanie autorytetu funkcji prezydenta Warszawy do zmuszania wręcz DJ-a do zmiany stylu muzyki ,Czy to jest poważne zachowanie osoby, która chciała być Rzeczypospolitej Polskiej?
- pytał dalej dziennikarz.
- Pan przewodniczący bardzo dokładnie odpowiedział. To nie jest temat na dzisiejszą konferencję
- oświadczyła Kidawa-Błońska.
Te wybory były o to, żeby nie było takich pytań. https://t.co/KSQmXncUgH
— michal.rachon (@michalrachon) September 15, 2020