Jak informuje oficjalny portal Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, celem ćwiczenia jest ocena stopnia gotowości bojowej dowództwa Grupy Bojowej UE do realizacji zadań w ramach operacji reagowania kryzysowego, a także zademonstrowanie możliwości współdziałania sojuszniczych elementów. Kluczowe stanowiska w kierownictwie ćwiczenia oraz w obsadzie dowództwa grupy bojowej zajmują obcokrajowcy.
Dowództwo grupy bojowej (FHQ – force headquarters) ma za zadanie zmierzyć się z najważniejszymi zadaniami taktycznymi, z którymi może się spotkać na potencjalnej misji. Weryfikowane jest pod kątem umiejętności planowania, organizowania i prowadzenia działań mandatowych zgodnie z założonym scenariuszem ćwiczenia.
Podczas ćwiczenia wykorzystywany jest system wsparcia dowodzenia zasilany informacyjnie przez system symulacji pola walki szczebla taktycznego JCATS (ang. Joint Conflict and Tactical Simulation). System ten jako narzędzie treningowe, służy do prowadzenia ćwiczeń dowódczo-sztabowych, wykonywania analiz, zgrywania dowództw i sztabów w ramach przygotowania ich do przyszłych działań - czytamy.
Główne siły biorące udział w „Common Challenge – 19”, i jednocześnie stanowiące trzon Grupy Bojowej UE, pochodzą z Polski – 6. Brygady Powietrznodesantowej. W skład Grupy Bojowej wchodzą również pododdziały sojusznicze z Węgier, Czech, Słowacji i Chorwacji. W szkoleniu udział biorą także jednostki zmechanizowane, lotnicze, rozpoznawcze, aeromobilne, logistyczne, łącznościowe oraz grupa współpracy cywilno-wojskowej - podaje DG RSZ.