Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Tragedia na drodze. Wiele ofiar śmiertelnych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech

12 osób zabitych i co najmniej 10 poważnie rannych w wypadku polskiego autokaru na autostradzie M3 - poinformował węgierski premier, Peter Magyar. Według policji, kierowca pojazdu najprawdopodobniej zasnął.

Tragiczną informację szef węgierskiego rządu przekazał w mediach społecznościowych. 

Do wypadku doszło w niedzielę, krótko po północy. Jak przekazał Magyar, polski autobus wjechał do rowu.

"Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar. Jestem wdzięczny wszystkim zaangażowanym w akcję ratunkową" 

– napisał na Facebook-u.

Według oficjalnych informacji policji, przyczyną zdarzenia było najprawdopodobniej zaśnięcie kierowcy. Mężczyzna został zatrzymany przez mundurowych.

Szczegóły zdarzenia

Portal telex.hu informuje, że do wypadku doszło na autostradzie M3 w kierunku Nyíregyházy za zjazdem na Mezőkeresztes około godziny 1:00. Powołując się na informacje z zarządzania kryzysowego przekazał, iż w autobusie znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców. 

Około godziny 3:00 strażacy przekazali, że uratowali z pojazdu trzydzieści pięć osób. Kilku pasażerów zostało uwięzionych pod autobusem. Aby podnieść 24-tonowy pojazd potrzebne były m.in. dźwigi cywilne. 

Na miejsce zdarzenie wysłany został autokar z ogrzewaniem oraz samolot ratunkowy z Polski.

Jak przekazała na Facebook-u Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, karetki pogotowia, które przybyły na miejsce, przetransportowały jedenaście osób z poważnymi i zagrażającymi życiu obrażeniami oraz trzydziestu siedmiu pasażerów z lekkimi obrażeniami do szpitali w Egerze, Debreczynie, Nyíregyházie i Miszkolcu. 

"Jedenaście osób zginęło na miejscu, a jeden pasażer zmarł po przewiezieniu do szpitala"

– poinformowano.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, telex.hu

NAJNOWSZE Świat