Na początku marca rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział, że premier skieruje do TK wniosek dotyczący kompleksowego rozstrzygnięcia kwestii kolizji norm prawa europejskiego z konstytucją oraz potwierdzenia dotychczasowego orzecznictwa w tym zakresie. Jak wówczas wskazał, chodzi o przekroczenie kompetencji przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej polegający na stwierdzeniu wyższości prawa europejskiego nad Konstytucją RP.
- Premier Mateusz Morawiecki złożył w poniedziałek wniosek do Trybunału Konstytucyjnego dotyczący wyższości polskiego prawa konstytucyjnego nad prawem unijnym
- poinformował rzecznik rządu
Wniosek premiera do Trybunału Konstytucyjnego ma zasadnicze wręcz absolutnie kluczowe znaczenie dla określenia czy Polska jest niepodległym krajem. Jeżeli decyduje ostatecznie polska konstytucja nad prawem unijnym to możemy prawo unijne przyjąć lub nie. Jeśli decyduje prawo unijne nad polską konstytucją – to oznacza, ż jesteśmy w stanie utraty niepodległości i tak naprawdę wątpliwe jest wszystko, włącznie z wyborami demokratycznymi. Unia może je zanegować, w zależności od swoich potrzeb
- mówi nam Tomasz Sakiewicz.
Decyzje o prymacie prawa krajowego nad unijnym podejmują kolejne trybunały, szczególnie wielokrotnie podejmował już trybunał niemiecki, organ jak się wydaje najsilniejszego państwa unijnego. Liczę na to, że polski trybunał potwierdzi, że jesteśmy państwem niepodległym, choć oczywiście szanującym zobowiązania międzynarodowe
- dodał.