Aleksiej Nawalny został w piątek pochowany na cmentarzu Borisowskim w Moskwie – poinformował współpracownik lidera antykremlowskiej opozycji Iwan Żdanow na platformie X. Na nabożeństwo nad trumną Nawalnego policja nie wpuściła tysięcy osób chcących się z nim pożegnać. Ludzie skandowali jego imię, a także hasła: „Nie boimy się”, „Rosja będzie wolna”. Obsypywano kwiatami jego karawan po drodze na cmentarz.
Rosyjskie służby zostały postawione w stan czujności. Zagłuszano sygnał z miejsc uroczystości, a całe wydarzenie nadzorowały struktury siłowe, kontrolujące i legitymujące część obywateli zmierzających na pogrzeb.
Jak wynika z badania niezależnego Centrum Lewady, choć śmierć Nawalnego wymieniana jest jako z najważniejszych wydarzeń lutego dla rosyjskiej opinii publicznej i słyszało o niej 78 proc. badanych Rosjan, to jednak uczucia pozostawały dość obojętne.
Tylko niespełna co czwarty Rosjanin odczuwał współczucie, wzruszenie, żal czy szok po śmierci Aleksieja Nawalnego, a u blisko 70 proc. badanych zgon opozycjonisty nie wywołał żadnych uczuć i reakcji. Centrum Lewady zaznacza, że współczucie odczuwali częściej ludzie młodzi i ci, którzy dużo słyszeli o śmierci Nawalnego.
Co ciekawe, z sondażu wynika, że tylko ok. 11 proc. ankietowanych popierało działania Nawalnego. Najwięcej zwolenników miał on w grupie wiekowej 25-39 i wśród osób nieakceptujących działań Putina. Najmniej - wśród osób starszych, wśród obywateli Moskwy, oraz wśród zwolenników Władimira Putina. Zwolennicy popierali go przede wszystkim za "uczciwość i bezpośredniość" oraz walkę z korupcją. Przeciwnicy zarzucali mu m.in. "bycie opłacanym przez Zachód".
Z badań Centrum Lewady(władze nadały mu status zagranicznego agenta)wynika, że ok. 70% Rosjan obojętnie zareagowało na info o śmierci #Nawalny. Najwięcej obojętności jest w grupie 40-45 l. W Moskwie tłumy ludzi wciąż składają kwiaty na grobie Nawalnego, ale Moskwa to nie #Rosja. pic.twitter.com/q4guhUXyjd
— Barbara Włodarczyk (@BarbaraWlodarcz) March 3, 2024
16 lutego władze rosyjskie powiadomiły o nagłej śmierci Nawalnego, najbardziej znanego przeciwnika politycznego Władimira Putina. Nawalny miał umrzeć w łagrze za kołem podbiegunowym, gdzie odbywał karę 19 lat pozbawienia wolności, a groziło mu nawet 30 lat więzienia. Władze odmawiały oddania ciała polityka bliskim. Według nieoficjalnych ustaleń, Nawalny miał zostać tuż przed śmiercią pozostawiony na mrozie, a następnie zabity ciosem w serce.
Matka Aleksieja Nawalnego, Ludmiła, miała otrzymać od władz więziennych ultimatum: albo zgodzi się na cichy pogrzeb na lokalnym cmentarzu, albo opozycjonista zostanie pochowany na terenie kolonii karnej. Jak informowały niezależne rosyjskie media, kobieta zaskarżyła te działania do miejscowego sądu. Uzyskała też wsparcie zwolenników syna.