Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Taką wiadomość TV Republika otrzymała od żony pana Piotra. "Czy też zostanę wezwana na rozpoznanie zwłok?"

"Czekam, tak jak czekała pani Stefania w 1970r. Jej mąż został zastrzelony. A mój? Czy też w środku nocy zostanę wezwana na rozpoznanie zwłok?" - taką wiadomość TV Republika otrzymała od żony zatrzymanego wczoraj w brutalnej akcji policji pana Piotra.

W piątek w biurze Adama Borowskiego doszło do brutalnej akcji policji wobec uczestnika protestów w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Po wielu godzinach od tego zdarzenia adwokaci nie mają możliwości skontaktowania się z klientem. O stanie zatrzymanego nie jest informowana także jego żona.

Obrońca pana Piotra, Magdalena Prządka-Leszczyńska, przekazała, że żona zatrzymanego bardzo martwi się o męża.

Mamy sytuację, że żona jest przerażona, nie ma kontaktu z panem Piotrem, nie wie co się dzieje, obawia się, że stan jego zdrowia sprawia, że taka sytuacja ma miejsce

- mówiła adwokat.

Dziennikarz TV Republika Tomasz Kalinowski zamieścił w mediach społecznościowych treść wiadomości od żony zatrzymanego, jaką ta prosiła przekazać.

„Bardzo proszę powiedzieć, że to jest jak w filmie "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł". Pojechał mąż do pracy (miał podłączyć głośniki i mikrofony), a został poturbowany i zabrany przez policję i ślad po nim zaginął. Nie wiem, czy żyje. Czekam, tak jak czekała pani Stefania w 1970 r. Jej mąż został zastrzelony. A mój? Czy też w środku nocy zostanę wezwana na rozpoznanie zwłok?”

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska