Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szpital w Warcie Poznań, szansa dla zmienników

Warta Poznań ma spore kłopoty kadrowe przed piątkowym meczem u siebie z Piastem Gliwice. Jak poinformował trener Dawid Szulczek, aż 11 piłkarzy jest chorych, a najbliższy mecz z Piastem ma być szansą dla zmienników.

Autor:

Szkoleniowiec "zielonych" nie chciał zdradzić, którzy zawodnicy są poza składem. Mimo kłopotów stara się szukać pozytywnych stron tej sytuacji.

"To jest szansa dla tych zawodników, którzy otrzymywali mniej minut w tej rundzie. To jest ten moment, w którym można pokazać swoją wartość dla drużyny, a ja mogę ich lepiej poznać. Staram się patrzeć pozytywnie, widzę, jak ci piłkarze są zaangażowani w trening, jak bardzo chcą otrzymać swoją szansę. Tę problematyczną sytuację możemy przekuć w dobrą rzecz. Myślę, że około poniedziałku, wtorku większość zawodników powinienem mieć już do dyspozycji"

- powiedział na konferencji prasowej.

Szulczek już przed tygodniem musiał eksperymentować ze składem. W Gdańsku przeciwko Lechii zagrał z zupełnie nowym zestawieniem defensywy, w której zadebiutował Białorusin Aleksandr Pawłowiec. W meczu z Piastem też szykuje się sporo zmian.

"Raczej nie zagramy takim ustawieniem jak przez większość sezonu. Ustawienie w ostatnim meczu z Lechią (przegranym przez warciarzy 0:2) było eksperymentalnym, ale jedynym, w jakim mogliśmy zagrać w tym meczu"

- tłumaczył.

Jego zespół czeka trudne zadanie, albowiem gliwiczanie są jednym z najlepiej punktujących zespołów w tym roku. Nie przegrali 10 ostatnich spotkań i wciąż mają szansę zajęcie czwartego miejsca premiowanego udziałem w europejskich pucharach.

"Musimy przede wszystkim zneutralizować Kamila Wilczka i Damiana Kądziora, bo to jest dwójka zawodników, która robi dużo szumu. Są to bardzo skutecznie i jakościowi piłkarze, którzy ocierają się o reprezentację kraju. Na pewno obaj przerastają poziom naszej ligi. Atutem Piasta jest też środek pola z Tomem Hateleyem i Michałem Chrapkiem oraz najlepszy bramkarz tej rundy Frantisek Plach"

- chwalił rywala Szulczek.

Jak dodał, po raz pierwszy przyjdzie mu się zmierzyć z Waldemarem Fornalikiem, którego bardzo szanuje.

"Miałem okazję być u niego na stażu, sporo się nauczyłem i jest to dla mnie dodatkowy bodziec" - podkreślił.

Warta po porażce z Lechią nadal może czuć się spokojnie w kontekście walki o utrzymanie, albowiem wszystkie drużyny z dołu tabeli solidarnie przegrały swoje spotkania. Jedynie Bruk-Bet Termalica dopisał sobie trzy punkty. Szulczek niezmiennie uważa, że 36 punktów, które dotychczas zdobył jego zespół, wciąż może nie wystarczyć do utrzymania.

"Nie pojawia się żadne rozprężenie, mamy też świadomość, jaki czeka nas terminarz, a kończymy sezon meczem z Wisłą w Krakowie, wcześniej gramy z Lechem i Wisłą w Płocku. To nie jest taka łatwa sprawa, by w tych meczach zdobyć dwa-trzy punkty. W szatni atmosfera jest na dobrym poziomie. Nie ma hurraoptymizmu, ale porażka nie sprawia, że jesteśmy w dołku"

- zaznaczył.

Mecz Warty z Piastem rozegrany zostanie w piątek o godz. 18 w Grodzisku Wielkopolskim. W pierwszej rundzie poznaniacy wygrali na wyjeździe 1:0.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej