Budowa szpitala tymczasowego w Targach Kielce została zakończona blisko dwa tygodnie temu. W pierwszym etapie w szpitalu tymczasowym przygotowano 150 łóżek, w tym 50 respiratorowych, ale w razie konieczności będzie tam można leczyć nawet 900 pacjentów.
Na potrzeby szpitala zaadaptowano trzy hale targowe. W lecznicy wydzielono boksy, zamontowano śluzy, zbudowano sanitariaty i wstawiono część sprzętu. Podłączona została instalacja elektryczna skroplonego tlenu i instalacja ciśnieniowa sprężonego powietrza. Budowa kosztowała około 10 mln zł.
Szpital nadal pozostaje jednostką pasywną. Wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz zaznaczył, że placówka przyjmie pierwszych pacjentów w razie gwałtownego wzrostu zakażeń w regionie.
Obsługę ma stanowić od 30 do 50 lekarzy, około 200 pielęgniarek i 50 osób personelu pomocniczego.
"W każdej chwili jesteśmy w stanie przyjąć pacjentów" – dodał dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, placówki odpowiedzialnej za działalność szpitala tymczasowego, Bartosz Stemplewski.
Decyzją wojewody kolejne szpitale przestają służyć wyłącznie pacjentom chorym na COVID-19. W ostatnim czasie do normalnego trybu pracy powróciły Uzdrowiskowy Szpital "Krystyna" w Busku-Zdroju i Szpital Powiatowy w Skarżysku-Kamiennej. Na początku roku w taki tryb mają przejść także szpitale powiatowe w Busku-Zdroju i we Włoszczowie.