W czwartkowym głosowaniu w Sejmie przepadły kandydatury zgłoszonego przez KO i PSL prawnika Sławomira Patyry i kandydata Lewicy, działacza społecznego Piotra Ikonowicza. Aby Wróblewski mógł objąć urząd rzecznika, musi zaakceptować go Senat.
„PiS wybrało na następcę Adama Bodnara czynnego polityka Bartłomieja Wróblewskiego, znanego z tego, że jest fundamentalistą, osobą kontrowersyjną, niespełniającą przesłanek ustawowych i konstytucyjnych do pełnienia funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich. Partyjny polityk, który całą swoją działalnością pokazuje, jak bardzo nie nadaje się na to stanowisko”
– mówił Szłapka na konferencji prasowej w Poznaniu.
Odniósł też do listu, jaki skierował do posłów Wróblewski. Szłapka podkreślił, że w liście tym Wróblewski napisał, iż „chce walczyć o wolność słowa, wolność zgromadzeń, prawo do prywatności, prawo własności, wolność działalności gospodarczej”.
„Dlatego pytam, gdzie był kiedy Trybunał Konstytucyjny był niszczony, co zrobił w sprawach Sądu Najwyższego? Czy dbał w czasie bycia posłem o sprawy Polek i Polaków? Czy podjął interwencję kiedy policja we Wrocławiu zamęczyła Igora Stachowiaka? Czy podjął interwencję w sprawie Sebastiana Kościelnika, który zderzył się najpierw z kolumną rządową, a potem z władzą, której wszystko wolno? Dlaczego głosował za przekazaniem 2 mld na TVP zamiast na onkologię – jak proponowała opozycja? Dlaczego nie wsparł psychiatrii dziecięcej? Dlaczego głosował za nowelizacją ograniczają wolność zgromadzeń i ustawą o policji, która pozwala inwigilować obywateli?”
– pytał Szłapka. Dodał, że Wróblewski „w tych wszystkich sprawach zachował się po prostu nieprzyzwoicie”.
Szef Nowoczesnej przypomniał także, że to poseł Wróblewski „jest autorem wniosku do Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, którym doprowadził do praktycznie całkowitego zakazu aborcji w Polsce”.
Wróblewski - w trakcie konferencji prasowej w Warszawie - zadeklarował, że zrezygnuje z członkostwa w PiS, jeżeli jego wybór na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich zaakceptuje Senat.
Mówiąc o swojej wizji pełnienia obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich, Wróblewski wskazał m.in. sprawy osób najsłabszych: chorych, niepełnosprawnych, borykających się z trudnościami mieszkaniowymi, spółdzielców, lokatorów, bezdomnych, kobiet dyskryminowanych płacowo czy mających utrudnione możliwości awansu, ale także samotnych ojców, którym utrudnia się kontakt z dziećmi.
"Druga grupa to sprawy polskiej wsi - prawa rolników i prawa mieszkańców obszarów wiejskich. Trzeci obszar to najstarsze, najbardziej tradycyjne prawa i wolności konstytucyjne, prawa rodziny, rodziców, wolność religijna. Ostatni obszar, bardzo istotny, to klasyczne wolności liberalne: wolność słowa, własność, wolność prowadzenia działalności gospodarczej"
- powiedział Wróblewski.