Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szkody po MN. Gałecka przeszacowała

Niecałe 6 tys. zł kosztowały naprawy na stołecznych ulicach po zniszczeniach dokonanych przez niektórych uczestników Marszu Niepodległości 11 listopada – poinformował zarząd miasta w odpowiedzi na interpelację jednej z radnych. 12 listopada br. rzecznik warszawskiego ratusza Karolina Gałecka przekonywała, że "naprawa zniszczeń będzie kosztowała szacunkowo kilkadziesiąt tys. zł".

Autor:

"Prace naprawcze na terenach będących w gestii Zarządu Dróg Miejskich oszacowane zostały na kwotę 5 800 zł"

- czytamy w odpowiedzi na interpelację radnej Warszawy Renaty Królak (KO) dotyczącą kosztów napraw po chuligańskich wybrykach niektórych uczestników "Marszu Niepodległości" 11 listopada.

Koszty oczyszczania miasta po marszu poniesione przez ZOM wyniosły około 20 tys. zł.

Natomiast "przywrócenie do użytkowania uszkodzonej stacji rowerowej Veturilo zostało oszacowane przez operatora systemu na około 4 000 zł".

Marsz Niepodległości w tym roku – ze względu na sytuację epidemiczną – miał się odbyć w Warszawie w formie "rajdu samochodowego", jednak wiele osób zdecydowało się przejść pieszo przez stolicę. Doszło do zamieszek na niektórych skrzyżowaniach i błoniach wokół Stadionu Narodowego.

Następnego dnia rzecznik ratusza Karolina Gałecka napisała na Twitterze: "Warszawa liczy straty po Marszu Niepodległości. Wyrwane słupki i kostka brukowa, podpalone drzwi miejskiego urzędu i stacja Veturilo - naprawa zniszczeń będzie kosztowała szacunkowo kilkadziesiąt tys. zł".

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska