Donald Tusk zwołał dziś pilną naradę służb i ministrów, podczas której wskazał na prezydenta Karola Nawrockiego, przekonując, że po jego wecie rząd nie ma odpowiednich narzędzi do szybkiego blokowania niebezpiecznych treści w internecie.
Tusk mówił o nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Miała ona zapewnić skuteczne stosowanie w Polsce przepisów unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA) dotyczącego m.in. blokowania nielegalnych treści w sieci. Znalazły się w niej jednak zapisy, których wejście w życie oznaczałoby, iż urzędnik podległy rządowi decydowałby o tym, co jest dozwolone w internecie. Prezydent 9 sierpnia br. podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji, jednak kilka miesięcy później, podpisał zmienioną ustawę.
Do wypowiedzi premiera, a także innych polityków koalicji 13 grudnia odniósł się szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki, który podkreślił, że "wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne i godzi w powagę Państwa".
- Ofiary tragicznych ataków i ich bliscy potrzebują naszego wsparcia - zaznaczył.
Jak dodał, ustawa o usługach cyfrowych została przez prezydenta podpisana.
Za bezpieczeństwo w polskich szkołach i na ulicach odpowiada rząd, który ma wszystkie narzędzia, by je zapewnić. Dziś najważniejsze jest wyjaśnienie okoliczności tych zdarzeń i zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, nauczycielom oraz pracownikom szkół
– podkreślił Grodecki.
Wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne i godzi w powagę Państwa. Ofiary tragicznych ataków i ich bliscy potrzebują naszego wsparcia. Ustawa o usługach cyfrowych została przecież przez Prezydenta podpisana. Za bezpieczeństwo w polskich szkołach i na ulicach odpowiada rząd, który ma wszystkie narzędzia, by je zapewnić. Dziś najważniejsze jest wyjaśnienie okoliczności tych zdarzeń i zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, nauczycielom oraz pracownikom szkół.
— Bartosz Grodecki (@BartoszGrodecki) October 8, 2026