Informacje te podał portal zgorzelec.info, który zapytał miejski szpital o te informacje.
„Odpowiadając na apel Naczelnej Izby Lekarskiej o jak najefektywniejsze wykorzystanie szczepionek dostarczonych do szpitali w okresie świąteczno-noworocznym, decyzją Narodowego Funduszu Zdrowia do 6 stycznia, oprócz szczepienia pracowników szpitali, dopuszczono możliwość szczepienia: - pacjentów, którzy w tym czasie przebywają w szpitalu, a których stan zdrowia na to pozwala, - członków rodzin personelu szpitali, przy zastrzeżeniu, że do szczepienia nie zgłosiły się wyznaczone w tym dniu osoby uprawnione i pojawiło się ryzyko zmarnowania konkretnej dawki szczepionki.
Oznacza to, że szczepienia przeciw covid-19 dla osób z innych grup mogły być realizowane tylko i wyłącznie w przypadku wystąpienia ryzyka zmarnowania szczepionki poprzez brak stawiennictwa osób uprawnionych do szczepień w danym etapie.
W Naszym Szpitalu szczepienia rozpoczęliśmy w dniach 30 i 31.12.2020 r. i ryzyko takich sytuacji było olbrzymie, ale dzięki sprawnej koordynacji działań udało się wzorowo przeprowadzić pierwszy etap szczepień”
– czytamy w oświadczeniu.
„Podsumowując - w zgorzeleckim szpitalu, rzeczywiście doszło do szczepień spoza grupy zero, ale jak tłumaczy nasza placówka, było to uzasadnione. W przypadku wymienionych przez nas osób, każda z nich - zdaniem władz szpitala - jest członkiem rodziny personelu szpitala”
– ocenia portal.
Jak podaje z kolei RMF, kontrole w zw. z prawidłowym wykorzystaniem szczepionek odbędą się nie tylko w Warszawie, ale również w Śremie, Opatowie, Sandomierzu, Nysie i Krapkowicach, i możliwie w Kielcach oraz właśnie w Zgorzelcu.
Z kolei sam zainteresowany - burmistrz Zgorzelca Rafał Gronicz - potwierdził w rozmowie z portalem zgorzelec.naszemiasto.pl, że otrzymał propozycję szczepienia od dyrektorki WS-SP ZOZ Zofii Barczyk i z niej skorzystał. Stwierdził, że musi "dać przykład swoim pracownikom i pracownikom podległych instytucji".
- Zdecydowałem się na szczepienie, bo pracownicy MOPS-u, którzy są zakwalifikowani jako pacjenci z grupy "zero" nie wyrazili chęci zaszczepienia się przeciwko COVID-19, mimo że mają taką możliwość - powiedział w wywiadzie dla zgorzelec.naszemiasto.pl Gronicz.