Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego przypomniał sprawę ppor. Adama Ł., oskarżonego w związku z postrzeleniem obywatela Syrii. Doszło do tego w listopadzie 2023 roku podczas pościgu w rejonie Topiła przy granicy polsko-białoruskiej.
Zaznaczył przy tym, że sytuacja wykracza poza przypadek jednego żołnierza.
"Stawia pytanie o standard, według którego państwo ocenia decyzje podejmowane przez żołnierzy pod presją czasu i w warunkach zagrożenia. Państwo musi zapewnić, że niezamierzone zdarzenia będą oceniane z uwzględnieniem realiów służby"
- zaznaczył Bartosz Grodecki.
Podkreślił, że "prawo do ubiegania się o ochronę międzynarodową nie oznacza przyzwolenia na siłowe forsowanie polskiej granicy ani ignorowanie poleceń polskich służb". "Szczególnie gdy nielegalna migracja jest wykorzystywana jako instrument presji hybrydowej przeciwko Polsce" - dodał.
"Jak mamy skutecznie przeciwdziałać wrogim działaniom hybrydowym wymierzonym w bezpieczeństwo Polski, jeżeli nie zapewnimy odpowiednich warunków tym, którzy stoją na pierwszej linii obrony naszego państwa?"
- zapytał szef BBN.
Jak państwo ma skutecznie bronić się przed presją hybrydową, skoro funkcjonujemy w systemie, w którym żołnierz podczas działania musi liczyć się z tym, że nawet niekontrolowany wystrzał może oznaczać dla niego wieloletnie postępowanie karne? Sprawa ppor. Adama Ł., oskarżonego w związku z postrzeleniem obywatela Syrii podczas pościgu w rejonie Topiła przy granicy polsko-białoruskiej w listopadzie 2023 r., wykracza poza przypadek jednego żołnierza. Stawia pytanie o standard, według którego państwo ocenia decyzje podejmowane przez żołnierzy pod presją czasu i w warunkach zagrożenia. Państwo musi zapewnić, że niezamierzone zdarzenia będą oceniane z uwzględnieniem realiów służby. Prawo do ubiegania się o ochronę międzynarodową nie oznacza przyzwolenia na siłowe forsowanie polskiej granicy ani ignorowanie poleceń polskich służb. Szczególnie gdy nielegalna migracja jest wykorzystywana jako instrument presji hybrydowej przeciwko Polsce. Jak mamy skutecznie przeciwdziałać wrogim działaniom hybrydowym wymierzonym w bezpieczeństwo Polski, jeżeli nie zapewnimy odpowiednich warunków tym, którzy stoją na pierwszej linii obrony naszego państwa?
— Bartosz Grodecki (@BartoszGrodecki) October 16, 2026
2 listopada 2023 r. w rejonie wsi Topiło w Puszczy Białowieskiej, żołnierze 1 Warszawskiej Brygady Pancernej zostali wezwani przez Straż Graniczną do wsparcia przy przejściu grupy około 10 migrantów. Gdy migranci nie zatrzymali się na wezwanie - wykrzyczane zarówno w języku polskim, jak i angielskim - podporucznik Ł. oddał strzał alarmowy i ostrzegawczy z pistoletu maszynowego PM 98. W trakcie pościgu ppor. Ł. potknął się, a jego broń wypaliła przypadkowo, raniąc w kręgosłup 22-letniego obywatela Syrii.