"W ostatnim czasie nie zanotowaliśmy zwiększonej liczby zgłoszeń o nieprzestrzeganiu przepisów dotyczących obostrzeń sanitarnych związanych z epidemią"
– powiedziała Ryszarda Bańka ze Straży Miejskiej w Lublinie.
Zaznaczyła, że epidemia nie ustała i sytuacja może się zmienić. "Jeśli będzie taka potrzeba, będziemy odpowiednio reagować" – dodała.
W lipcu do Straży Miejskiej w Lublinie wpłynęło 14 zgłoszeń dotyczących braku maseczki lub niezachowywania dystansu głównie przez klientów w sklepach i punktach handlowych. "Przeważnie są to zgłoszenia od mieszkańców, od klientów sklepów. O tym, czy interwencja zakończy się ukaraniem mandatem czy pouczeniem, każdorazowo decyduje strażnik. Jest też przeprowadzana rozmowa z personelem sklepu, kierownictwem na temat konieczności przestrzegania tych obostrzeń" – powiedziała Bańka.
Jak podkreśliła, najwięcej zgłoszeń o łamaniu nakazu noszenia maseczek w miejscach publicznych czy zachowania dystansu trafiło do Straży Miejskiej w kwietniu, kiedy tylko nakazy weszły w życie.
Od początku obowiązywania obostrzeń do końca lipca Straż Miejska w Lublinie za nieprzestrzeganie tych przepisów nałożyła 137 mandatów karnych i zastosowała 369 pouczeń. "Już z tych liczb wynika, że częściej stosujemy pouczenia" – zaznaczyła Bańka.
W połowie lipca wraz pracownikami Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego strażnicy miejscy rozdawali w Lublinie maseczki pasażerom komunikacji miejskiej, głównie tym, którzy ich nie mieli lub zapomnieli. W dwa dni prowadzenia tej akcji rozdano 1,5 tys. maseczek. Jak podała na stronie internetowej straż miejska, działania te miały charakter informacyjny, a ich celem było "przypomnienie pasażerom o obowiązku zakrywania ust i nosa między innymi w pojazdach komunikacji miejskiej".