Do namierzenia kontrabandy doszło 21 października w granicznych w Słubicach, w województwie lubuskim. Funkcjonariusze SG skierowali tam do kontroli auto dostawcze, które właśnie wjechało do naszego kraju z Niemiec.
Podczas kontroli przestrzeni bagażowej, w której przewożone były pompy ciepła, towarzyszący funkcjonariuszom pies szkolony do wykrywania narkotyków wskazał, że w aucie są też narkotyki.
Po rozkręceniu pomp ciepła okazało się, że były one wypełnione hermetycznie zamkniętymi workami z marihuaną. Po zważeniu ponad setki worków z narkotykami okazało się, że 32-latek przewoził 217,4 kg marihuany.
„Mężczyzna usłyszał zarzut przewozu substancji narkotycznych z Niemiec do Polski. Grożą mu minimum trzy lata więzienia. Nadzorująca sprawę Prokuratura Rejonowa w Słubicach wystąpiła do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące, a sąd do tego wniosku się przychylił”
– powiedziała Konieczniak.
Dodała, że postępowanie mające wyjaśnić kulisy i ustalić osoby odpowiedzialne za ten duży przemyt narkotyków realizują funkcjonariusze SG pod nadzorem słubickiej prokuratury.