Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Stołeczne nekropolie otwarte: sprzedawcy kwiatów apelują o pomoc

Bramy stołecznych nekropolii od wtorku znów są otwarte, ale mieszkańcy Warszawy nie ruszyli tłumnie odwiedzać grobów bliskich. Sprzedawcy kwiatów i zniczy załamują ręce. "Prosimy mieszkańców, żeby nas wsparli, bo wszystko trafi do kosza" – mówią.

Autor:

Od wtorku mieszkańcy stolicy mogą odwiedzać groby swoich bliskich na miejskich cmentarzach. Nekropolie w Polsce były zamknięte od 31 października, bo – jak mówił premier Mateusz Morawiecki – rząd nie chciał doprowadzić do tego, "że na cmentarzach i w komunikacji publicznej będzie się gromadzić dużo ludzi". Jak dodał, rząd czekał z podjęciem tej decyzji, sądząc, że liczba zachorowań może spadać.

Z możliwości odwiedzenia cmentarzy 3 listopada nie skorzystało wiele osób. Zdaniem handlujących kwiatami oraz zniczami, którzy stoją przed bramami nekropolii, ruch był niewielki. Przy Cmentarzu Bródnowskim bez problemu można było znaleźć miejsce do parkowania, a sprzedawcy wypatrywali klientów.

"Cały ten rok ma wirusa, a my przez to kwarantannę finansową. Najpierw Wielkanoc, kiedy dwa tygodnie mieliśmy zamknięty interes. Teraz w ostatniej chwili zamknięcie cmentarzy przed Dniem Wszystkich Świętych. Całe wiadra ciętych chryzantem wyrzuciłam już do kosza, za chwilę trafią tam kolejne. Po pięć złotych je kupuję, a nawet po tyle już nie sprzedam"

– powiedziała pani Anna, pokazując pożółkłe, cięte kwiaty w pojemniku. "Za chwilę to samo będzie z wiązankami, a koszt takiej wiązanki dla mnie to 30 złotych, sprzedaję po 50. To wszystko pójdzie na śmietnik" – dodała.

Kobieta powiedziała, że nie zamierza wnioskować o zadeklarowaną przez premiera pomoc, bo "to i tak jej nie pomoże".

Handlujący wzdłuż ul. Powązkowskiej nadzieję pokładają w pomocy mieszkańców. "Proszę zaapelować do mieszkańców, żeby przyszli, chociaż jeden znicz kupili albo kwiat. Bo nikt nie przychodzi. Cały weekend nie można było grobów odwiedzać, a dziś pada deszcz, ludzie poszli do pracy, nie mamy komu tego sprzedać" – mówiła pani Bożena. Kobieta sprzedająca kwiaty na sąsiednim stoisku powiedziała, że zastanawia się nad skorzystaniem z rządowej pomocy.

"Na razie mamy tylko straty, nawet nie chcę mówić jakiego rzędu, ale ogromne. Nie mamy na podatki, na opłaty. Gdyby człowiek wiedział dwa, trzy dni wcześniej, że cmentarze będą zamknięte, toby nie zamówił części towaru. A tak zostałam z kwiatami, które będę musiała do kosza wyrzucić. Była jeszcze nadzieja w ludziach, którzy zamówili u nas wiązanki na 1 listopada, ale i oni w większości w piątek zrezygnowali z zamówienia. Jak tak samo będzie w Boże Narodzenie, to branża padnie"

– mówiła kobieta.

Ceny chryzantem w doniczkach wahają się od 10 do 20 złotych, w zależności od wielkości doniczki. Zauważalny jest nieznaczny wzrost ceny w zależności od odległości stoiska do bramy cmentarza.

Przy Cmentarzu Parafialnym w Ząbkach sytuacja wygląda podobnie. Sprzedawcy rozkładają ręce, bo nie mają nadziei na sprzedanie towaru, w który zainwestowali pieniądze.

"Będziemy się starać o rządową pomoc, byle tylko przetrwać do wiosny. Wszystko wskazuje na to, że zostanę z tym towarem. Zniczy prawie nikt nie kupuje. Z Wielkanocy mi zostały świąteczne, może sprzedam za rok? Nie wiadomo. Ale strach zamawiać towar na święta, bo nie wiadomo, co będzie"

– mówiła właścicielka stoiska przy cmentarzu.

Prezydent stolicy apelował do mieszkańców już w weekend: "kupujcie chryzantemy, kupujcie znicze - w tygodniu będzie można zrobić z nich użytek".

Jak poinformował Trzaskowski, "wszyscy ci kupcy, którzy płacili za zajęcie pasa drogi, zostaną zwolnieni z tych opłat".

Pomoc dla poszkodowanych sprzedawców obiecał premier Mateusz Morawiecki. We wtorek w nocy w Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Rady Ministrów, z którego wynika, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zapłaci 20 zł za chryzantemę doniczkową i 3 zł za chryzantemę ciętą. Wnioski o pomoc należy złożyć do piątku. Pomoc będzie wypłacana do 31 grudnia 2020 r.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska